Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z najciekawszymi informacjami na temat marketingu sportowego i naszej agencji!

Wyślij

Zapisując się na newsletter wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez Muvment Marketing w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od Muvment Marketing oraz kontrahentów firmy, drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Ładowanie wybranego utworu ...

Definicja, wartość i znaczenie marki w branży fitness

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 3/2016.]

2016-05-16

Marka stanowi jedną z najcenniejszych, niematerialnych wartości firmy. Jest często podstawowym wyróżnikiem usług i produktów, na który klienci zwracają uwagę w trakcie podejmowania decyzji o zakupie. Markę buduje się latami, a zarządzanie nią wymaga konsekwencji, przemyślanej strategii, ale i ogromnej wiary oraz zaangażowania wszystkich pracowników firmy.

Wartości największych marek w branży sportowej na świecie, wyceniane są na miliony, miliardy, a nawet biliony dolarów. Dla przykładu, jak podaje Forbes, w 2015 roku marka Nike wyceniana była na 26 biliardów dolarów, adidas na 6,2 biliony, Under Armour na 5 bilionów, a Reebok na 830 milionów dolarów. Podane wartości są niewątpliwie imponujące, jednak wiele osób z branży fitness może zastanawiać się jak odnosi się to do ich produktów, usług, obiektów których są właścicielami. Jakie znaczenie dla managera klubu fitness lub producenta sprzętu sportowego może mieć marka? Odpowiedź jest prosta: zasadnicze!

Jakie znaczenie ma marka w branży fitness?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy właściciel klubu fitness lub crossfit ma przed sobą do podjęcia trudną (i kosztowną) decyzję dotyczącą wyboru nowego sprzętu do swojego obiektu. Chciałby wybrać sprzęt solidny, funkcjonalny, trwały, nie bez znaczenia jest także ergonomia, kwestie eksploatacyjne i serwisowe, możliwość zakupu w ramach leasingu oraz oczywiście cena. Ponieważ zależy mu na przemyślanym zakupie, celem porównania oferty, wysyła zapytania do kilku firm, do których kontakt pozyskał różnymi źródłami: w trakcie targów branżowych, z polecenia, od partnerów oraz szukając na własną rękę. Pytanie brzmi – czy dokonując wyboru dostawcy sprzętu sportowego do swojego klubu, bardziej zaufa firmie X której marki nie zna i nigdy o niej nie słyszał, czy może firmie Y, której markę kojarzy, o której słyszał i z którą miał możliwość spotkać się przy okazji różnych wydarzeń branżowych oraz w rozmowie z licznymi osobami? Odpowiedź ponownie jest prosta – z większym prawdopodobieństwem, zaufa marce, którą zna i będzie bardziej skłonny dokonać transakcji właśnie z jej przedstawicielami. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ marka jest swoistym magazynem zaufania, świadczy o reputacji firmy, a to z kolei przekłada się na zaufanie do jej produktów i usług.

Przeanalizujmy jeszcze drugi przykład, tym razem nawiązujący do segmentu B2C, gdzie przedmiotem rozważań będzie klub fitness. Tym razem spróbujmy nakreślić sobie oczami wyobraźni młodą kobietę, mieszkankę jednej z bardziej zaludnionych dzielnic Warszawy, która wraz z nadejściem wiosny postanowiła, że w końcu zacznie ćwiczyć. Zdecydowała się na zajęcia fitness, jednak do wyboru ma kilka klubów w bliskiej okolicy miejsca swojego zamieszkania. Czy wybierze:

  • klub A o którym nie wie nic, ale znajduje się najbliżej?
  • klub B znajdujący się trochę dalej, kuszący stosunkowo niskim abonamentem miesięcznym?
  • czy klub C będący co prawda nieco droższy od klubu B, jednak znany przez naszą bohaterkę, którego reklamy widziała wielokrotnie, logo kojarzy, a o zajęciach czytała „gdzieś”, że są jednymi z najlepszych w mieście?

Możemy w tym przypadku brać oczywiście pod uwagę dodatkowe czynniki i zastanawiać się, do którego klubu chodzą koleżanki tej pani, a także czy któryś z nich umożliwia skorzystanie z oferty w ramach karnetów typu „multisport”. Jednak zasadniczo, w przypadku gdy pozostałe zmienne są mniej istotne lub nie występują, kobieta wykupi zapewne karnet w klubie C, którego marka wzbudza jej zaufanie.

Z obydwu przykładów wynika również jedna zasadnicza kwestia, mianowicie to że znajomość marki może przekładać się na decyzje zakupowe konsumentów. Zarządzanie marką, można więc zaliczyć do jednego z najważniejszych elementów dotyczących marketingu firmy, przekładających się na sprzedaż.

Jak zdefiniować markę w branży fitness?

Definiując określenie „marki”, możemy odnieść się do cytatu pojawiającego się w książce „Zarządzanie marką” (Grzegorz Urbanek & Ewa Kosińska): „Markę możemy określić jako sumę niematerialnych atrybutów produktu, takich jak: nazwa, opakowanie, cena, historia, reputacja i sposób jego reklamowania. Markę można też definiować jako sumę wrażeń, jakie odnoszą konsumenci w wyniku jej użytkowania”. Marka klubu lub producenta z branży fitness odnosi się zatem do bardzo szerokiego spektrum nienamacalnych atrybutów firmy. Marka, to wszystko co ludzie mówią, czują, myślą i czego doświadczają w związku z firmą, produktem, osobą lub usługą.

Jak pokazuje poniższa grafika, na markę składają się zarówno atrybuty, które możemy dostrzec, jak również te których nie widać.

Marka_Gora_lodowa

Źródło: opracowanie własne.

Na markę klubu fitness składają się zatem, co najmniej wymienione poniżej elementy:

  • nazwa, logo, hasło i identyfikacja wizualna klubu fitness
  • oferta, jej jakość, zakres oraz cennik klubu fitness
  • reputacja oraz historia klubu fitness
  • działania związane z promocją klubu fitness
  • doświadczenia, opinie, rekomendacje, odczucia potencjalnych i obecnych klientów klubu
  • atmosfera i klimat panujący w klubie fitness (na które wpływają m.in. pracownicy i zarząd)
  • misja, wizja, kultura, wartości i osobowość klubu fitness.

Z punktu widzenia marki, wszystkie wymienione elementy są tak samo istotne i składają się na jedną całość. Wszystkie działania dotyczące powyższych elementów, ich zmiany lub modyfikacje, odbijają się na wizerunku marki.

Kobiety w klubach fitness. Jak promować usługi fitness skierowane do kobiet?

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 2/2016.]

0024bebe58307ac8db2770a80ed8a5fa_fsUczestniczkami przeważającej części zajęć grupowych w klubach fitness, są przedstawicielki płci pięknej. Warto o tym pamiętać, zarządzając oraz tworząc ofertę naszego obiektu bowiem męskie oraz kobiece spojrzenia na usługi i produkty mogą się diametralnie od siebie różnić i to, co zadziała w stosunku do panów, niekoniecznie sprawdzi się jeżeli chodzi o panie. Poniżej przedstawiamy zatem pięć ważnych wskazówek dotyczących promocji usług fitness skierowanych do kobiet.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Polar, zrealizowanych przez agencję SW Research, już 75% Polek w wieku 20-44 lata ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu, z czego 28% wybiera fitness (wyżej w zestawieniu znajduje się jazda na rowerze wskazywana przez 64% Polek, bieganie wybierane przez 39% oraz pływanie preferowane przez 35% z nich). Liczebność grupy aktywnych kobiet w Polsce zatem nieustannie rośnie, ale towarzyszy temu także wzrost liczby klubów fitness, siłowni i boksów crossfit. Konkurencja wymuszać będzie na właścicielach oraz managerach obiektów, zainteresowanie różnymi, skutecznymi dla danej strategii biznesowej, możliwościami promocji.

W przypadku usług fitness, liczba kobiet preferujących tę grupową formę aktywności, znacznie przewyższa liczbę mężczyzn. Panie wybierają takie zajęcia jak TBC, ABT, Zumba, Pilates, Step, a coraz częściej także Interwały, czy Sztangi. Również boksy crossfit nie narzekają na frekwencję, jeżeli chodzi o liczbę kobiet. Co więcej, istnieją kluby fitness ukierunkowane oraz sprofilowane tylko i wyłącznie pod kątem płci pięknej, gdzie mężczyźni nie mają w ogóle prawa wstępu. Reasumując, kobiety w klubach fitness dominują, zatem warto wziąć pod uwagę płeć, konstruując ofertę, jak również układając komunikację marketingową obiektu o takim profilu.

Grupa kobiet będących klientami danego klubu nie jest co prawda jednorodna, bowiem w jej obrębie  można wyróżnić pewne segmenty, biorąc pod uwagę wiek (od pań młodych, aż do seniorek), status zawodowy (studentki versus kobiety pracujące), preferencje dotyczące intensywności zajęć (od spokojnych do bardzo intensywnych) oraz inne kwestie takie jak na przykład stan zdrowia (wymieniając chociażby zajęcia typu Zdrowy Kręgosłup, czy Zdrowa Ciąża). W tym artykule nie będziemy jednak uwzględniać tak zaawansowanej segmentacji, a określimy na czym, w ogólnym ujęciu, warto się skupić kierując ofertę do kobiet.

Różnice w marketingu usług fitness skierowanych do płci pięknej dotyczą wielu różnych aspektów, od decyzji konsumenckich przy wyborze klubu, przez wybór rodzajów zajęć i oferty, aż do kwestii różnic dotyczących samego sposobu i podejścia do ćwiczeń. O czym więc warto pamiętać?

fitnessmarketing1

Zaoferuj coś więcej, niż „tylko trening”

Kobietom zależy na zdrowiu, smukłej sylwetce, pięknym wyglądzie i dobrym samopoczuciu, ale także na spędzaniu czasu w miejscu, które im pod wieloma względami odpowiada (lokalizacja, kadra, instruktorzy, rodzaj zajęć, cena, społeczność klubu, poziom obsługi, itp.). Panie nie przychodzą tylko i wyłącznie poćwiczyć, zatem komunikowanie walorów klubu związanych „jedynie” z aktywnością fizyczną oraz zajęciami, to stanowczo za mało. Panie dokonują wyborów na podstawie analizy większej liczby czynników, niż mężczyźni. Kobiety rozważają wiele za i przeciw więc informowanie o licznych zaletach obiektu będzie jak najbardziej wskazane.

Zadbaj o wygląd klubu, aranżację wnętrza i detale

Panie, częściej niż mężczyźni, zwracają uwagę na detale oraz drobne niuanse. Są też bardziej wrażliwe na subtelne piękno, bodźce wzrokowe, dotykowe i zapachowe. W przypadku klubów fitness i boksów crossfit przekłada się to na fakt, że kobiety przywiązują dużo większą wagę do wyglądu klubu (zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz – recepcja, sale do ćwiczeń, szatnie, łazienki), jego czystości, urządzenia, aranżacji oraz dekoracji. A o ile dbanie o porządek i schludność pomieszczeń jest absolutnym minimum, tak wazon ze świeżymi kwiatami na recepcji, czy zamontowanie odświeżaczy powietrza w szatniach, stanowią miłe dodatki, które większość kobiet z pewnością doceni.

Zadbaj o komunikację w social media

Social media stanowią kopalnię kobiecych fit-inspiracji, wiedzy, motywacji oraz dyskusji na temat sportu. Instytut Monitorowania Mediów poddał analizie ponad 180 tys. publikacji na temat zdrowia, odchudzania, sportu, diet i dbania o figurę, które zamieszczono w internecie w styczniu 2015 roku. Jakie wnioski płyną z badania? Takie, że aż 86% przeanalizowanych wzmianek zostało zamieszczonych w różnego rodzaju platformach, aplikacjach i portalach społecznościowych. Warto o tym pamiętać, planując działania reklamowe oraz budżety i wydatki na marketing w klubach fitness.

Zbuduj społeczność, zadbaj o relacje

Dla kobiet bardzo ważne są relacje, rodzina, przyjaciele, znajomi oraz poczucie przynależności do danej społeczności. Panie lubią być częścią grupy. Dobrze zatem zadbać o aspekt relacji międzyludzkich oraz emocjonalną płaszczyznę komunikacji w klubie fitness. Co więcej, panie liczą się z opiniami osób, którym ufają oraz które podziwiają. Może to być istotna wskazówka w kwestii doboru kadry, ze szczególnym naciskiem na osoby prowadzące zajęcia, dla których kobiety często zmieniają obiekty. Jeżeli osoby pracujące w klubie fitness zdobędą zaufanie klientek, wówczas z większym prawdopodobieństwem będzie można liczyć na ich lojalność. Myśląc o relacjach i społecznościach, można także zainteresować się współpracą z liderami opinii (ambasadorkami, bądź blogerkami i vlogerkami), które w istotny sposób wpływają, zwłaszcza na młode osoby.

fitnessmarketing2

Pamiętaj o rabatach, promocjach, specjalnych ofertach

Kobiety uwielbiają przeceny i promocje. Często zachowują się jak „łowcy okazji”, co jest szczególnie ważne jeżeli chodzi o nowe klientki. Warto skusić je zatem bezpłatną wejściówką, a następnie zachęcić do zakupu długoterminowego karnetu, pierwszym miesiącem gratis. Dzięki temu kobieta czuje, że zyskuje podwójnie. Po pierwsze, ma możliwość skorzystania z oferty klubu bez ponoszenia kosztów. Po drugie, ma poczucie że unika ryzyka – może przetestować różne zajęcia, zapoznać się z miejscem i sprawdzić dostępne opcje, zanim ostatecznie podejmie decyzję.

Różnic dotyczących kobiecego i męskiego podejścia, nie tylko do wyboru obiektu sportowego w którym będą ćwiczyć, ale do sportu w ogóle (także produktów, marek, innych usług sportowych), jest znacznie więcej. Nie należy zatem traktować klientek klubów fitness tak samo, jak klientów-mężczyzn, lecz podejść do nich jak do oddzielnego segmentu naszej grupy docelowej.


Masz pytania? Chcesz uzyskać więcej informacji? Zachęcamy do kontaktu z nami, poprzez formularz dostępny na stronie www.muvment.pl, e-mailem pod adresem info@muvment.pl lub telefonicznie pod numerem +48 505 451.

Fenomen Instagramu. Czy także dla branży fitness?

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 1/2016.]

2016-02-01

Czy jest jakiś portal, który zagraża potędze Facebooka? Na chwilę obecną nie ma, ale jest pewna platforma, która już niebawem może odebrać liderowi social media ogromną część użytkowników. Co stanowi o fenomenie Instagramu i czy jest to medium, które można także skutecznie wykorzystać w branży fitness?

1,7 miliona użytkowników Instagramu w Polsce, to dopiero początek!

Na początku podamy kilka faktów, czyli przedstawimy zestaw istotnych statystyk dotyczących Instagramu. Platforma została kupiona przez Facebooka w kwietniu 2012 roku za okrągły miliard dolarów. Wówczas, liczba użytkowników Instagramu wynosiła 30 milionów, a dziś jest to już 200 milionów na całym świecie. Wzrost liczby userów aplikacji jest najszybszy spośród wszystkich platform social media[1]. Kolejną przewagą portalu są wskaźniki interakcji. Statystyki dotyczące komentarzy, polubień i udostępnień, mówią jednoznacznie, że interakcja na Instagramie jest 15 razy większa niż na Facebooku, 40 razy większa niż na Twitterze i 17 razy większa niż w Google Plus. Co więcej, na Instagram, aż 58% użytkowników zagląda codziennie.

Powyższe dane, to zestawienie globalne. W Polsce, na temat Instagramu niestety nadal wiemy niewiele. W listopadzie 2015 roku NapoleonCat.com podał, że liczba użytkowników aplikacji w Polsce wynosi 1,7 miliona i że 97% z nich, to osoby poniżej 35 roku życia. Dokładnie 65% stanowią kobiety, a najliczniejsza grupa, to osoby w wieku 18-24 lata, zatem ludzie młodzi[2].

Wraz ze wzrostem popularności, Instagram z miesiąca na miesiąc wprowadza coraz to świeższe aktualizacje i usprawnienia. Zmiany te dotyczą także nowych opcji reklamowych dla firm. Reklamodawcy mogą w prosty sposób docierać do swojej grupy docelowej, biorąc pod uwagę chociażby zainteresowania odbiorców (sport, zdrowe jedzenie, moda). Kilka miesięcy temu wprowadzone zostały nowe formaty reklamowe i mechanizmy targetowania sprawdzone na Facebooku. Innowacje dotyczą także promocji evenów, co może sprawdzić się w przypadku wydarzeń sportowych[3]. Z kolei wydawcy aplikacji dbają także o usprawnienia dotyczące możliwości sprzedażowych, przykładem może być LikeAndBuy.it, która ułatwia użytkownikom Instagramu wirtualne zakupy.

#Instagorączka – skąd ta popularność?

Wiemy już zatem, że Instagram rośnie w siłę. Jak jednak wytłumaczyć tak duże zainteresowanie tą platformą? Odpowiedzi na to pytanie może być kilka. Po pierwsze, Instagram opiera się przede wszystkim na dystrybucji zdjęć oraz grafik, zatem obrazów prostych w odbiorze. Lubimy oglądać fotografie, a ich przeglądanie nie wymaga od nas zbyt dużego skupienia uwagi, ani zaangażowania. Obrazy są lekkie, łatwe i przyjemne. Ta sama prostota dotyczy wchodzenia w interakcje – polubienie (w przypadki Instagramu jest to w zasadzie kliknięcie „serduszka”, a nie przycisku „lubię to”) jest możliwe za pomocą dwukrotnego, szybkiego dotknięcia na smartfonie danej fotografii. Aplikacja dostępna jest zarówno z poziomu smartfona, jak i przeglądarki internetowej, jednak pierwotnie została zaprogramowana z myślą o urządzeniach mobilnych, które nieustannie nosimy ze sobą. Instagram mamy więc przy sobie nieustannie, wprost na wyciągnięcie ręki.

Okno edycji profilu na Instagramie. Fot.: mat. własne.

Okno edycji profilu na Instagramie. Fot.: mat. własne.

Główną istotą sukcesu Instagramu, są jednak głównie filtry oraz to, co owe filtry robią z udostępnianymi przez użytkowników zdjęciami. Modyfikują one bowiem fotografie w taki sposób, że ze zwykłych zdjęć powstają fantastyczne, przykuwające oczy obrazy. Nie ma zatem znaczenia, że nie posiadacie lustrzanki, a nawet nie jest Wam w zasadzie potrzebny żaden specjalny aparat cyfrowy. Wystarczy aparat fotograficzny w telefonie komórkowym – filtry i tak zamienią zdjęcie w małe dzieło sztuki.

Zdjęcie przed retuszem filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne.

Zdjęcie przed retuszem filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne

Zdjęcie po retuszu filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne.

Kolejnym aspektem wyróżniającym platformę na tle innych portali i aplikacji społecznościowych, jest siła oddziaływania hashtagów. Co prawda funkcjonują one zarówno na Facebooku, Twitterze, czy na Pintereście, jednak na Instagramie stanowią najważniejsze źródło pozyskiwania ruchu i użytkowników naszego profilu. Hashtagi na Instagramie, są niczym nawigacja na mapie – pozwalają znaleźć to, czego szukamy i czym jesteśmy zainteresowani oraz w ten sam sposób kierują innych, na udostępniany przez nas kontent.

iczby wyników wyszukiwania zdjęć po najpopularniejszych hashtagach zawierających słowo "fitness". Fot.: mat. własne.

Liczby wyników wyszukiwania zdjęć po najpopularniejszych hashtagach zawierających słowo „fitness”. Fot.: mat. własne.

Instagram dla branży fitness

Czy Instagram można także skutecznie wykorzystywać w branży sportowej? Naszym zdaniem, jak najbardziej! Po pierwsze, przemawiają za tym dane dotyczące specyfiki użytkowników Instagramu, przedstawione w pierwszej części artykułu. Prowadząc działania na Instagramie, możemy dotrzeć do osób młodych, zainteresowanych sportem i zdrowym stylem życia.

Instagram świetnie sprawdzi się w działaniach ukierunkowanych na kreowania wizerunku marki, promocji eventów oraz sprzedaży produktów i usług. Znajdzie zatem zastosowanie w przypadku marketingu sklepów z ofertą fitness i crossfit, producentów odzieży, obuwia i akcesoriów sportowych, odżywek i suplementów diety, usług dietetycznych i cateringowych, jak również wydarzeń sportowych w szczególności o zasięgu ogólnopolskim. Co istotne w przypadku zaawansowanych działań sprzedażowych, to pamiętać żeby Instagram i strona internetowa firmy były odpowiednio ze sobą zintegrowane, aby nasza witryna była dostosowana do potrzeb platformy (oraz oczywiście urządzeń mobilnych).

Na Instagramie z powodzeniem mogą zaistnieć także kluby fitness, dietetycy, trenerzy personalni, zwłaszcza jeżeli działają na skalę całej Polski lub poprzez internet.

Na chwilę obecną, platforma jest znacznie skuteczniejsza i daje większe pole do popisu w branży B2C, niż B2B. Prawdopodobnie jest jednak wyłącznie kwestią czasu, aż Instagram wprowadzi szersze usprawnienia na rzecz dotarcia do klientów biznesowych.

[1] https://www.linkedin.com/pulse/winners-losers-digital-age-scott-galloway
[2] https://www.instagram.com/p/-MERmiF6pC/?taken-by=napoleoncatcom
[3] http://www.adweek.com/socialtimes/instagram-ads-all-marketers-more-countries/627603

Marketing świąteczny. Jak robi to Twój klub fitness?

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 6/2015.]

12316280_1199936990020589_8682507514404777313_nSpecyfika okresu poprzedzającego Boże Narodzenie wymusza na firmach i markach, również w branży fitness, konieczność przygotowania specjalnych ofert oraz promocji. Tego oczekuje klient, do tego od lat jest przyzwyczajony. Warto zatem dobrze przygotować się do świątecznych działań promocyjnych, aby maksymalnie wykorzystać ten czas na rzecz wzmocnienia pozytywnego wizerunku oraz wzrostu sprzedaży w naszym klubie, siłowni lub innym sportowym obiekcie. I warto to zrobić z pomysłem!

W zależności od celu, który sobie wyznaczymy (na przykład: wzrost świadomości istnienia naszej marki, poprawa wizerunku firmy, podtrzymanie dobrych kontaktów z klientami i partnerami, pozyskanie nowych klientów, aktywacja sprzedaży karnetów lub konkretnych usług dodatkowych w danym okresie, itp.), działania marketingowe w okresie świątecznym mogą być bardzo zróżnicowane. Dobór właściwych narzędzi jest zatem uzależniony od tego, co chcemy uzyskać wdrażając okazjonalne promocje. Kiedy ta decyzja zapadnie, wówczas możemy przejść do planowania tego co, jak, kiedy, w jaki sposób, za ile, z kim i dla kogo zrealizujemy.

Obserwując trendy oraz poczynania branży fitness w tym wyjątkowym okresie roku, zauważamy że najczęściej stosowanymi mechanizmami marketingowymi są:

  • okresowe obniżki cen i gratisy na zakup karnetów,
  • świąteczne konkursy i świąteczne rywalizacje sportowe z nagrodami,
  • specjalnie przygotowane vouchery i karty podarunkowe.

To najpowszechniej pojawiające się rozwiązania. Na bardziej odważne akcje i kreatywne kampanie, większość obiektów sportowych się nie decyduje. A szkoda, ponieważ niesztampowe koncepty przekładają się zazwyczaj na większe zainteresowania odbiorców.

Dlatego w niniejszym artykule postanowiliśmy skupić się na mniej standardowych, rzadziej powielanych przez marki pomysłach. Naszym zdaniem, wskazane rozwiązania stanowią świetną bazę do przygotowania atrakcyjnych kampanii marketingowych skierowanych do obecnych i potencjalnych klientów klubów, siłowni, czy boksów crossfit. Pokażemy trzy różne sposoby na świąteczne podejście do marketingu w branży fitness. Każdy z nich odnosi się do innego narzędzia promocji: reklamy, marketingu bezpośredniego i Public Relations.

winter-door-decoration-christmas-large

Marketing świąteczny w klubie fitness. Źródło: Picography.co

Reklama: konkurs świąteczny z wyjątkowymi nagrodami

Konkursy nieustannie cieszą się dużą popularnością wśród marketerów i są jednym z lepszych sposobów zarówno na pozyskanie nowych, jak i zainteresowanie marką jej aktualnych klientów. Dlaczego? Ponieważ ludzie uwielbiają otrzymywać prezenty i zdobywać nagrody. Drobne upominki, oferowane w konkursach na przestrzeni roku mogą zatem pomóc uzyskać szeroki zasięg reklamowy, przy stosunkowo niskim nakładzie finansowym. Najważniejsza jest bowiem inwencja, kreatywność i wirusowość – zarówno samego pomysłu na konkurs, jak i nagród. Im ciekawsza idea, tym ludzie chętniej się w nią włączą.

Naszą inspiracją jest konkurs, w którym do wygrania mogą być wyjątkowe kalendarze adwentowe, wyprodukowane specjalnie z myślą o danym obiekcie. Upamiętnianie łakociami kolejnych dni grudnia zbliżających nas do Wigilii, to wyjątkowo miły świąteczny rytuał. Więc dlaczego nie wykorzystać podobnego pomysłu w przypadku branży fitness? W każdym z 24 okienek można umieścić kawałek gorzkiej czekolady – takie kalendarze, z logo klubu i dedykowaną świąteczną grafiką stanowiłyby z pewnością świetne narzędzie promocji. A wypromowanie konkursu z podobnymi nieprzeciętnymi nagrodami umożliwiłoby nam pozyskanie cennych leadów, które w przyszłości miałyby szansę zamienić się w stałych klientów obiektu.

Marketing bezpośredni: Twój personel w roli śnieżynek i pomocników Świętego Mikołaja

Komunikacja specjalnych świątecznych ofert przygotowanych z myślą o Bożym Narodzeniu, będzie skuteczniejsza, jeżeli oprzemy ją na kreatywnym marketingu bezpośrednim. Informacja przekazana osobiście przez personel naszego klubu (osoby z recepcji oraz trenerów) trafi do klientów lepiej, niż przekazana za pośrednictwem mailingów, czy plakatów. Taka komunikacja ma również tę cenną zaletę, że jest komunikacją dwustronną. Zatem jeżeli klient będzie miał dodatkowe pytania, wówczas może je od razu zadać i uzyskać natychmiastową odpowiedź.

Oryginalnym pomysłem na bożonarodzeniowy marketing bezpośredni może być kontakt z potencjalnymi, jak również aktualnymi klientami klubu poprzez pracowników przebranych za śnieżynki i pomocników Świętego Mikołaja. Personel w świątecznych strojach, komunikujący aktualne promocje, z pewnością będzie przyciągać uwagę, budzić zainteresowanie i pozytywne skojarzenia. Takie akcje promocyjne mają szansę pozostać w pamięci na długo!

Public Relations: kreatywne wysyłki do naszych najważniejszych klientów i partnerów

Znaczenie Public Relations rośnie w przypadku obiektów, których klientami są firmy. Jeżeli współpraca pomiędzy klubem fitness, a daną instytucją mierzona jest liczbą kilkunastu lub kilkudziesięciu karnetów, wówczas warto doceniać takiego kontrahenta i pamiętać o nim także w okresie świątecznym. Również w przypadku kreowania pozytywnych relacji z dziennikarzami i takimi interesariuszami jak władze lokalne, czy inne społeczności, warto skorzystać z działań Public Relations.

Nietypowe świąteczne prezenty podsumowujące kolejny owocny okres współpracy są ciekawym i godnym rozważenia pomysłem, jeżeli chcemy naprawdę zadbać o naszych partnerów. Klasyczne kosze prezentowe oraz standardowe kartki świąteczne proponujemy zastąpić kreatywną, spersonalizowaną przesyłką do firm i osób, ważnych dla danego klubu, siłowni, czy innego obiektu. Za inspirację może posłużyć pomysł na wysłanie bożonarodzeniowego kosza prezentowego w stylu „fit”, zatem zawierającego wyłącznie zdrowe i naturalne przekąski, przyozdobionego ręcznie napisanymi życzeniami.

christmas-xmas-santa-claus-advent

Marketing świąteczny w klubie fitness. Źródło: Pexels.com

Mamy nadzieję, że zebrane porady i sugestie pomogą Wam zaplanować świąteczne aktywności marketingowe, które będą skutecznie realizować wyznaczone przez Was cele. Zachęcamy do kreatywności! Do działań odważnych i niestandardowych, ponieważ tylko takie sprawią, że Wasz obiekt sportowy się wyróżni i zaistnieje w świadomości klientów na dłużej.

MUVment MARKETING z wystąpieniem podczas Akademii Trainera

W dniach 21-22 listopada br. mieliśmy okazję uczestniczyć w jednym z najważniejszych biznesowych wydarzeń w branży fitness, czyli Kongresie Body Life Polska i Akademii Trainera. Podczas drugiego dnia eventu poprowadziliśmy wykład pod tytułem „Marketing sprzedażowy w pracy trenera personalnego”.

Gośćmi Kongresu Body Life Polska byli przede wszystkim właściciele oraz menadżerowie klubów fitness, właściciele obiektów sportowych, trenerzy personalni i inne osoby zawodowo związane ze sportem. Formuła Kongresu Body Life Polska oraz Akademii Trainera obejmowała wystąpienia merytoryczne, dyskusje „round tables” prowadzone przez ekspertów oraz wieczorne spotkanie profesjonalistów. Całość wydarzenia zorganizowana została w hotelu Sound Garden w Warszawie, a w imprezie uczestniczyło ponad 330 osób.

W tym roku uczestnicy Kongresu mieli możliwość wyboru wykładów zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W sobotę w każdej z dwóch sal wykłady były poświęcone innym zagadnieniom, w jednej była to sprzedaż i zarządzanie, a w drugiej fitness marketing.

Jest nam bardzo miło, że mogliśmy mieć swój udział w tym wydarzeniu i wnieść wkład w edukacyjną część imprezy, prowadząc wykład pod tytułem „Marketing sprzedażowy w pracy trenera personalnego„. Prelekcja przygotowana została w ten sposób, aby przedstawić główną ideę marketingu sprzedażowego i pokazać krok po kroku od podstaw, jak przebiega proces tworzenia koncepcji marketingowej w przypadku usług trenera personalnego. Przedstawiliśmy także narzędzia marketingowe, tak aby każdy uczestnik wykładu mógł je poznać i móc w przyszłości samodzielnie zdecydować, które z nich wybrać.

Frekwencja podczas wystąpienia prowadzonego przez Radosława Karpińskiego dopisała, za co dziękujemy i do zobaczenia za rok!

12239671_965534260180568_6212966683361903399_n

12240137_965534313513896_7565859346847074874_n
12278995_965534240180570_4981803218107811786_n

12295512_965534180180576_3014345162944366877_n

12289484_965534293513898_4107456220905945645_n

Twój klient oczekuje od Ciebie wartościowych treści. Content marketing w branży fitness.

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 5/2015.]

BodyLifePolska5_2015

Content marketing należy obecnie do jednych z najbardziej popularnych, skutecznych i coraz chętniej stosowanych strategii marketingowych. W dużym uproszczeniu polega na dostarczaniu przez marki wartościowych treści, których szukają ich potencjalni i obecni klienci. Przyjrzymy się temu zagadnieniu bliżej w ujęciu branży fitness i crossfit.

Dlaczego content marketing? Czy sprawdzi się także w branży fitness?

Dostęp do informacji i wiedzy, także w formie bezpłatnej, nigdy nie był tak prosty jak teraz. Odbiorcy codziennie zalewani są mnóstwem treści i milionem bodźców, z których tylko część jest dla nich wartościowa oraz pożyteczna. W związku z tym zaczęli selektywnie podchodzić do docierających do nich informacji, a także celowo unikać niektórych z nich. Cofnięcia polubień stron na Facebooku, ślepota banerowa, blokowanie reklam, czy anulowanie subskrypcji mailingów, to tylko kilka przykładów odcinania się klientów od niepożądanych przez nich materiałów. W ślad za tymi zachowaniami idą także chociażby nowe algorytmy Google, które promują strony zawierające unikalne, dobrze napisane, przydatne treści.

Dzięki wartościowym materiałom marka buduje pozytywny wizerunek, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klienta i zaczyna być przez niego lubiana i pożądana. Kojarzy mu się z czymś cennym, co wzbogaca jego świat. Skutkuje to zainteresowaniem produktami i usługami marki, zatem wartością sprzedażową dla firmy. Content marketing ma z zasady być korzystny zarówno dla firmy, jak i jej klientów. Stanowi także wartość dodaną do zakupów i transakcji oraz prowadzi do przywiązania do marki.

Czy strategię content marketingową można zastosować także w branży fitness i crossfit? Jak najbardziej! Generalnie w każdej działalności ta technika jest możliwa do wdrożenia, zarówno wśród klubów fitness, producentów sprzętu sportowego, producentów suplementów diety, trenerów personalnych, czy dietetyków.

Barbell_Group_Fitness_Class2Photo by: www.localfitness.com.au

Content marketing, czyli co konkretnie?

Działania content marketingowe obejmują wszystkie formy prezentacji treści, które mogą być przyswojone przez klienta. Mogą to być zarówno materiały pisane, takie jak artykuły, poradniki, blogi, czy e-booki, jak i treści video, w tym webinary, ale również audiobooki, czy materiały graficzne takie jak infografiki. Dana marka może wybrać tylko niektóre z wymienionych narzędzi lub wszystkie, w zależności od strategii marketingowej uwzględniającej grupę docelową, charakter produktu lub usługi oraz biorąc pod uwagę możliwe do wykorzystania zasoby ludzkie bądź finansowe.

Klienci klubów fitness bardzo często szukają wartościowych informacji, które mogą im pomóc w osiągnięciu założonych celów treningowych: zrzuceniu zbędnych kilogramów, ujędrnieniu lub wzmocnieniu konkretnych partii ciała, przygotowania do zawodów, bądź wyrzeźbienia sylwetki. Co za tym idzie, oprócz wizyt w klubie fitness, crossfit, czy na siłowni, z pewnością będą chcieli uzyskać więcej informacji na temat treningów, diety, regeneracji, czy suplementacji. Swoją wiedzę mogą czerpać oczywiście z książek, artykułów, od specjalistów, bądź znajomych, jednak właściciele klubów fitness mogą także w tym kontekście pomyśleć o swoich klientach i posłużyć im radą oraz wsparciem. Taką strategię przyjęły chociażby sieci klubów Zdrofit, Holmes Place oraz Pure Jatomi Fitness, tworząc własne platformy na których udostępniają wartościowe treści. Dystrybucja treści odbywa się za pośrednictwem kanałów social media oraz newsletterów i strony internetowej.

W przypadku producentów sprzętu sportowego i wyposażenia obiektów sportowych, cennym narzędziem content marketingowym mogą okazać się materiały video oraz artykuły eksperckie stawiające na edukację oraz budujące zaufanie i zwiększające świadomość istnienia marki.

Materiały takie mogą też świetnie kreować potrzeby sprzedażowe. Prezentując zalety nowych, dostępnych w ofercie bieżni, pokazując prostotę ich obsługi przy niezwykłym zaawansowaniu funkcji, zachwalając ekonomiczność eksploatacji i bezawaryjność możemy skutecznie skłonić do ich zakupu właściciela lub menadżera klubu fitness. Ciekawa infografika ilustrująca najważniejsze parametry może w tym przypadku przysłużyć się dla sprzedaży lepiej, niż zwykła reklama prasowa.

Fitball_Group_Fitness_ClassPhoto by: www.localfitness.com.au

Od czego zacząć działania content marketingowe? Jak działać w branży fitness?

Jeżeli dana firma jest już przekonana do celowości rozpoczęcia działań content marketingowych, następnie pojawiają się pytania w jaki sposób zacząć je prowadzić, na jaką skalę oraz w jakiej postaci. Warto przyjąć strategię, która posłuży firmie jako wyznacznik: co, jak, w jakiej formie, dla kogo i gdzie publikować. Działania content marketingowe należą do jednych z bardziej czasochłonnych i wymagają starannego przygotowania oraz zaangażowania. Warto się również zastanowić, czy firma jest w stanie zrealizować dane publikacje samodzielnie, w ramach własnych zasobów (artykuły eksperckie mogą tworzyć pracownicy, jeżeli posiadają czas oraz wiedzę i możliwości, które im to umożliwią), czy musimy skorzystać z usług podwykonawców (profesjonalne materiały video możemy zlecić firmom, które się w tym specjalizują). Z kolei w przypadku niektórych form, takich jak na przykład infografiki, z pomocą mogą nam przyjść specjalne programy lub edytory online, z których możemy skorzystać bezpłatnie, ewentualnie odpłatnie korzystając z bardziej zaawansowanych funkcji. Takie możliwości oferuje między innymi Piktochart, Visual.ly oraz Canva.

Kluczem do sukcesu w przypadku content marketingu jest z pewnością unikalność treści, warto więc dostarczać swoim klientom coś, czego nie mogą znaleźć gdzie indziej. Jeżeli po raz kolejny nasz obecny lub potencjalny klient przeczyta, że pączek ma średnio aż 350, a jabłko tylko 90 kalorii, to z dużą pewnością nie uzna tej publikacji za wartościową i raczej nie stwierdzi że chętnie będzie otrzymywał od nas jakieś inne materiały w przyszłości. Jeżeli jednak zaprezentujemy ciekawe zestawienie, oryginalny przepis, bądź niepopularne, a bardzo skuteczne wskazówki, to odbiorca chętniej się z nimi zapozna, poprosi o więcej, być może poleci nasze treści znajomym. Pamiętajmy też o estetyce oraz poczuciu humoru, ponieważ zabawne materiały są jednymi z chętniej udostępnianych, a przecież można stworzyć coś zarówno wartościowego, jak i przyjemnego w odbiorze.

Ambient marketing w branży fitness. Case studies.

Właściciele i managerowie marek sportowych nie uwzględniają zazwyczaj niestandardowych form marketingu w swoich budżetach i planach. Ambient marketing pozostaje zazwyczaj poza kręgiem ich zainteresowań, zwłaszcza w Polsce. Niewiele firm i marek stawia na oryginalne, kreatywne, nieszablonowe pomysły, techniki i narzędzia marketingu. Z czego to wynika? Zazwyczaj z braku wiedzy i znajomości narzędzi, obaw odnośnie skuteczności ambient marketingu, jak również z braku pomysłów, czy braku odwagi.

Dlaczego warto pomyśleć o niestandardowych formach marketingu w branży fitness?

Akcje i działania ambientowe są realizowane pod konkretną markę, firmę, produkt czy usługę. Innowacyjne oraz nieszablonowe mogą być nie tylko kreacje i sposób ich przedstawienia, ale także narzędzia, media, formy za pośrednictwem których są prezentowane, czy kontekst w którym odbiorca się z nimi zapoznaje. Z drugiej strony, ambient marketing może też wykorzystywać dobrze znane media oraz nośniki ATL i BTL.

Celem ambient marketingu, jest przede wszystkim wywołanie silnych emocji u odbiorcy, poprzez nietypowe i kreatywne formy promocji. Wywołanie zaskoczenia oraz przyciągnięcie uwagi. Dlaczego to takie istotne dla marek z branży fitness i crossfit?

Po pierwsze dlatego, że konsumenci coraz mocniej uodparniają się na działania marketingowe. Nie zauważają reklam, zaczynają przechodzić koło nich obojętnie. Czy klient zwróci uwagę na kolejną ulotkę, których potencjalnie otrzymuje nawet kilka dziennie? Czy otworzy kolejny zwykły mailing reklamowy, który otrzymał na swoją skrzynkę pocztową? Część z nich zapewne tak i bynajmniej nie zniechęcamy branży fitness do korzystania z tych narzędzi. Warto jednak dodatkowo zadbać o to, aby zainteresować swoją ofertą klientów bardziej obojętnych na standardowe działania marketingowe, aby zaskoczyć, przekonać niezdecydowanych i dotrzeć do wybrednych, zwłaszcza młodych konsumentów.

Po drugie, ponieważ sport to emocje! Branża fitness może pozwolić sobie na oryginalne i kreatywne, a w niektórych przypadkach nawet szokujące akcje. Działania wykraczające poza schematy mogą się świetnie wpisać w strategię marki sportowej. Ambient marketing ma szansę zaistnieć zarówno w obiektach sportowych, jak i w sklepach, czy w trakcie wydarzeń (treningi, eventy, targi). Klienci i konsumenci marek z branży fitness dzięki umiejętnie prowadzonym działaniom ambient marketingowym mogą trwale zapamiętać wizerunek firmy lub brandu oraz mocno się z nimi związać.

Case studies: ambient marketing w branży fitness

Prezentujemy kilka wybranych realizacji, które zostały przeprowadzone przez agencje marketingu sportowego i agencje reklamowe dla zagranicznych marek z branży fitness. Zobaczcie różne zastosowania ambient marketingu w praktyce.

Źródło zdjęć: AdsOfTheWorld.

Marketing relacji jako innowacyjne podejście do klientów klubów fitness.

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 4/2015.]

11223849_1147305051950450_1486525243029912509_n

W marketingu możemy obserwować jak wszystko ulega nieustannym zmianom – techniki, działania, narzędzia, metody, jak również samo podejście do istoty marketingu. Wraz z rozwojem rynków i technologii modyfikowane są także główne nurty marketingowe leżące u podstaw skutecznych działań w poszczególnych branżach. Jednym z takich nurtów jest marketing relacji (lub marketing relacyjny, partnerski), który w ostatnim czasie zyskał na znaczeniu, także w branży fitness.

Marketing relacji: o co w tym wszystkim chodzi?

Koncepcja marketingu relacji powstała jako odpowiedź na zmieniające się uwarunkowania rządzące rynkiem biznesowym, na nowe reguły panujące na rynku produktów i usług. Wśród najważniejszych z nich, w ujęciu branży fitness, należy wymienić: spadek lojalności klientów klubów fitness, większą konkurencyjność i ogólnodostępność usług fitnessowych, pojawienie się nowych kanałów dystrybucji i konsumpcji (np. bezpłatne treningi fitness), jak również nowych produktów oraz usług konkurencyjnych względem usług klubów fitness (boksy crossfit, treningi funkcjonalne i typu bootcamp, zajęcia taneczne, itd.). Dla właścicieli i managerów, wszystkie powyższe zmiany oznaczają konieczność jeszcze lepszego, szybszego i bardziej trafnego, dostosowania się do wymagań klientów. Obecnie, aby skutecznie konkurować na rynku fitness, należy nieustannie śledzić nowe trendy, badać oczekiwania klientów i reagować na ciągle zmieniające się otoczenie.

Z pomocą przychodzi tutaj marketing relacji, który kładzie nacisk na działania mające na celu zwiększenie lojalności klientów poprzez zbudowanie z nimi trwałych, partnerskich oraz bezpośrednich więzi, co z kolei w sposób naturalny przekłada się na sprzedaż i zyski. W centrum zainteresowania stawiamy konsumenta i miękkimi technikami (w przeciwieństwie do agresywnej reklamy, bądź promocji sprzedaży) nawiązujemy z nim porozumienie oraz budujemy jego zaufanie do naszej marki. Podejście to wymaga konsekwencji w dialogu z klientami oraz cierpliwości, gdyż efekty nie są widoczne od razu. Stawiamy na komunikację i jakość relacji, a nie na szybki zysk.

Zmiana perspektywy: na pierwszym miejscu relacje z klientem

Tradycyjne działania marketingowe w centrum zainteresowania stawiają produkt lub usługę, którą oferuje klub fitness. Celem jest zatem jak najlepsze wypromowanie i sprzedanie karnetów lub usług treningu personalnego oferowanych przez dany obiekt. Marketing relacji zmienia tę perspektywę i największy nacisk kładzie na zrozumienie potrzeb i preferencji klienta. Skupiamy się zatem na konsumentach, a nie na własnych usługach. W ujęciu konceptu instrumentów marketingowych, w podejściu tradycyjnym, zwanym też transakcyjnym mówimy o koncepcji 4P (Product, Price, Place, Promotion) czyli o produkcie, cenie, dystrybucji i promocji. Z kolei w marketingu relacji zastępujemy to klasyczne podejście, koncepcją 5I (Identification, Individualization, Interaction, Integration, Integrity), czyli identyfikacja, indywidualizacja, interakcja, integracja i spójność[1].

W branży fitness instrumenty 5I będą oznaczały:

  • identyfikację: grupy docelowej, potrzeb i oczekiwań naszych klientów,
  • indywidualizację: oferty, tak aby była dostosowana do potrzeb grupy docelowej i zgodna z oczekiwaniami klientów,
  • interakcję: pomiędzy pracownikami naszej firmy, a klientami docelowymi (dialog, wymiana informacji i spostrzeżeń),
  • integrację: informacji i wiedzy pomiędzy wszystkimi uczestnikami dialogu,
  • spójność: autentyczność i wiarygodność realizowanych działań mającą na celu budowę zaufania wśród klientów naszej firmy.

Marketing relacji w praktyce: czy Twoja firma jest na to gotowa?

W przypadku branży fitness, marketing partnerski należy przeanalizować z czterech głównych punktów widzenia: jakości obsługi klienta, oferty klubu, relacji pomiędzy pracownikami, a osobami trenującymi w klubie oraz wartości dodanej dla klienta. Wszystkie wymienione aspekty w sposób niezwykle istotny wpływają na decyzje odnośnie wyboru i/lub pozostania lojalnym wobec danego obiektu sportowego.

W przypadku jakości obsługi klienta, warto zwrócić uwagę na to w jaki sposób personel odnosi się do osób korzystających z oferty naszego klubu fitness oraz jakie kompetencje posiadają pracownicy, których zatrudniamy. Czy trenerzy są specjalistami w swojej dziedzinie i są w stanie udzielić profesjonalnych rad? Czy pracownicy recepcji przekazują pełne i rzetelne informacje o ofercie i cenach karnetów? Jak szybko (i czy w ogóle!) manager oraz recepcja klubu odpowiadają na maile? Czy dotrzymują danego słowa i faktycznie słuchają klientów? Czy są pomocni, wyrozumiali i cierpliwi?

W kwestii oferty klubu, managerowie oraz właściciele powinni przede wszystkim podążać za oczekiwaniami swoich klientów. Warto także śledzić aktualne trendy w fitnessie i crossficie, aby nie okazało się, że nasza konkurencja wygrywa propozycjami o których my nawet nie mieliśmy pojęcia. Ważne jest słuchanie co na temat zajęć mają do powiedzenia osoby, które do nas przychodzą. Może na przykład klienci chcieliby, aby w grafiku pojawiły się dodatkowe zajęcia ze stepu na poziomie „basic”? Lub są zainteresowani tabatą, a my nie mamy tego w ofercie? Może znalazłoby się dużo chętnych na zajęcia typu „aktywna mama”, z kolei grupę ABT należałoby w ogóle zlikwidować?

Kolejny temat, czyli relacje pomiędzy pracownikami, a klientami, to już „wyższy poziom wtajemniczenia”. Należy tutaj zwrócić uwagę na klimat jaki panuje w klubie fitness oraz stopień zażyłości i zaufania względem personelu, które bezpośrednio zależą od osób zatrudnionych na konkretnych stanowiskach. W najlepszych obiektach sportowych osoby prowadzące zajęcia są nie tylko trenerami wykonującymi zestawy ćwiczeń, ale kreują także wspaniałą atmosferę w klubie. Są autentyczni i mocno zaangażowani w swoją pracę, lubią swoich podopiecznych i starają się zrobić wszystko, aby treningi były dla nich nie tylko efektywne, ale także przyjemne. Warto zatem szukać osób, które są pasjonatami sportu i wręcz zarażają pozytywną energią wszystkich z którymi się spotykają. Często tacy trenerzy i instruktorzy mają stałe grono oddanych i lojalnych klientów.

Ostatni niezwykle ważny aspekt, to wartość dodana w klubie fitness. Warto dbać o wysokie standardy. W marketingu relacji zwraca się uwagę na różnego rodzaju „bonusy”, które skutecznie zachęcają klientów do tego, aby pozostali wierni właśnie naszej ofercie. W zależności od możliwości managerowie i właściciele powinni pomyśleć o różnego rodzaju udogodnieniach, takich jak na przykład: bezpłatna woda dla klientów, możliwość wypożyczenia i/lub zakupu ręczników, prywatne szafki dla klientów VIP, kącik zabawy oraz bezpłatna opieka nad dziećmi, bezpłatny parking z dużą liczbą dostępnych miejsc.

Podsumowując, marketing relacji jest jedną z koncepcji, którą z pewnością warto rozważyć planując działania marketingowe. W długim okresie przyniesie ona z pewnością wiele korzyści i przełoży się na poziom zadowolenia klientów naszego klubu. To z kolei będzie skutkowało przychodami z działalności naszego obiektu – a w końcu na obydwu tych kwestiach powinno zależeć każdemu managerowi i właścicielowi klubu fitness.

[1] D. Peppers, M. Rogers „Enterprise One-to-One: Tools for Building Unbreakable Customer Relationships in the Interactive Age”.

Fit-blogerzy w natarciu.

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 3/2015 oraz „Body Life International”.]

d91705cc5193f684817ff244be8b5869_fs

 

 

 

 

 


Do czytania blogów w Polsce przyznaje się 50% internautów[1], a biorąc pod uwagę fakt, że ich całkowita liczba sięga już blisko 18 mln[2], oznacza to że mówimy o niemalże 9 mln osób. Liczby mówią same za siebie, a liczba blogerów i vlogerów nieustannie się powiększa. Proporcjonalnie wzrasta także kategoria blogów poświęconych sportowi, do których możemy zaliczyć strony poświęcone tematyce biegania, fitness, crossfit i innym dziedzinom aktywności fizycznej.

Polacy ćwiczą, ale o sporcie na blogach czytać nie chcą.

Zgodnie z wynikami najnowszego raportu „B(v)log Power 2015. Wpływ blogów i wideoblogów na internautów”[3], przeprowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Blogerów i Vlogerów, do najpopularniejszych kategorii blogów należą podróże, kulinaria i uroda. W grupie czytelników tego typu treści internetowych, sport znajduje się daleko w tyle, także za kategoriami takimi jak moda, technologia, polityka, czy nawet fikcja, rozumiana jako opowiadania własne autora.

Tylko 1% czytelników blogów i vlogów w Polsce zainteresowanych jest lekturą tego co mają do przekazania autorzy piszący o sporcie. Jest to o tyle zastanawiające, że aktywny styl życia staje się coraz bardziej popularny. Jak podaje raport Eurobarometru Komisji Europejskiej, już ponad 40% Polaków ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu[4]. Wydawać by się zatem mogło, że równie dużym zainteresowaniem będą cieszyć się blogi poświęcone aktywności fizycznej. Warto zatem bliżej przyjrzeć się sportowej blogosferze i spróbować określić, co reprezentują sobą blogerzy i vlogerzy, jakie treści publikują, czym próbują zainteresować swoich czytelników. Ten artykuł poświęcony będzie konkretnie fit-blogosferze i będzie stanowił odpowiedź na pytanie co można znaleźć wspomnianych blogach i vlogach.

Amatorzy, czy profesjonalności? Kim są fit-blogerzy?

Typowy bloger, to kobieta w wieku 25-35 lat, mieszkająca w dużym mieście, publikująca średnio dwa posty w tygodniu, korzystająca z platformy Blogger. Tyle mówią statystyki i w ten profil wpasowują się także autorki najpopularniejszych blogów poświęconych tematyce fitness.

Warto na wstępie odróżnić osoby będące trenerami fitness, ludzi zawodowo związanych z branżą od amatorów. W przypadku tych pierwszych, zatem profesjonalnych sportowców, trenerów personalnych, osób które skończyły różnego rodzaju szkoły i kursy, blogi i vlogi stanowią jedynie uzupełnienie ich działalności i sposób na przekazanie innym części swojej wiedzy. Pokazanie czym się zajmują oraz w jakich projektach aktualnie biorą udział. Blogi to medium, które ma rozpowszechnić informacje, jak również pomóc w zdobyciu nowych fanów, klientów i partnerów do współpracy.  Strony z wpisami przyjmują bardzo różnorodne formy: mogą stanowić element strony internetowej sportowca (oddzielna zakładka, figurująca obok zakładki „O mnie” i „Oferta”), przybierają kształt strony na Facebooku, kanału na YouTube, typowej platformy blogowej lub inne, takie jak na przykład prywatna strona Tumblr. Innymi słowy, w tym przypadku blogowanie, to publikowanie wpisów na temat tego, co aktualnie dotyczy danej osoby.

Przykładami tego typu blogerek, są chociażby Anna Lewandowska (blog Healthy Plan By Ann www.hpba.pl), Ewa Chodakowska (www.facebook.com/chodakowskaewa i kanał na YouTube), Natalia Gacka (www.facebook.com/mistrzynifitnessgacka), Sylwia Szostak (strona www.facebook.com/SylwiaNawratmodel), czy Katarzyna Wolska (www.wolskatrenuje.blogspot.com).

Z kolei blogerzy-amatorzy, to z reguły młode osoby, które bloga traktują jako hobby, sposób na wyróżnienie się i poznanie nowych osób. Stworzone przez nich pamiętniki miały pierwotnie źródło w pasji i dużym zainteresowaniu tematami związanymi z fitnessem, siłownią i innymi aktywnościami fizycznymi oraz zdrowym stylem życia. Ich blogi bazują głównie na własnych doświadczeniach, wiedzy zdobytej za pośrednictwem książek, czasopism, bądź czerpanej z Internetu. Sami siebie określają mianem pasjonatów i wielkich fanów sportu. W przypadku tej kategorii blogów, w sposób wyraźny widać, że wpisy stanowią nadrzędną wartość, którą oferują oni swoim odbiorcom. Blogi stanowią formę wyrażenia własnego „ja”, a w niektórych przypadkach ukierunkowane są również na współpracę z innymi podmiotami, takimi jak marki sportowe.

Wymieniając popularne amatorskie fit-blogi warto wspomnieć między innymi o blogu Być Idealną (www.bycidealna.pl), I Love Fit (www.ilovefit.pl), Szpilki Na Siłowni (www.szpilkinasilowni.pl), czy Fit And Sexy (www.fit-and-sexy.pl). Dużym zainteresowaniem cieszą się też blogi wyspecjalizowane, na przykład zakładane przez kobiety będące mamami, takie jak chociażby Fitmama Powraca Do Formy (www.fitnessmamy.blogspot.com). Ciekawy pomysł na wpisy mają także autorki bloga Fitestujemy (www.fitestujemy.blog.pl), które postanowiły odwiedzać kluby fitness, opisywać, oceniać i porównywać ich ofertę. Dwie młode fit-testerki pojawiły się już w 27 warszawskich klubach, dokładnie przedstawiając wszystkie zalety i wady każdego obiektu. Blogerzy zaczynają zatem szukać swojej niszy, chcą się wyróżniać, aby zainteresować czytelników czymś więcej niż tylko pisaniem o tym „jak trenować”.

Co znajdziemy na blogach? Merytoryczna zawartość fit-blogów

Treści publikowane na fit-blogach poruszają wiele różnorodnych tematów i dosyć szeroko traktują kwestie poświęcone sportowi i zdrowemu stylowi życia.  Kluczem w tej kwestii jest słowo „lifestyle”, bowiem wpisy, które dotyczą wyłącznie treningów nie stanowią wystarczająco atrakcyjnego kontentu dla czytelników. Na blogach możemy zatem obejrzeć zdjęcia z najnowszych kolekcji sportowych marek odzieżowych, zapoznać się z ofertą gadżetów skierowanych do fanatyków fitnessu, czy poczytać o sposobach pielęgnacji ciała. Oczywiście nie brakuje także tematów motywacyjnych i inspiracji. Wpisy „Jak nie podcinać sobie skrzydeł negatywnym myśleniem?”, bądź „Inspirujące i motywujące fit strony na Facebooku” nie należą do rzadkości. Obowiązkową kategorią na fit-blogu są także porady dietetyczne, wraz z propozycjami przepisów autorstwa samych blogerów. W działach „Kuchnia” bądź „Zdrowe odżywianie” na większości blogów możemy znaleźć propozycje menu ułożonego na cały dzień, bądź nawet tydzień, przepisy na konkretne posiłki, ale również opisy fit-aplikacji pomagających w planowaniu posiłków, czy porady „jak wybrać awokado?”.

Do tego dochodzą relacje z różnego rodzaju treningów, spotkań, wydarzeń, jak również testy i recenzje produktów. Każdy z autorów ma własny pomysł na to jakie treści dominują i w jakich proporcjach. Blogi i vlogi przybierają coraz bardziej atrakcyjną formę wizualną, a ich autorzy stale dbają o porządek na stronach oraz odpowiednią oprawę graficzną. Część z nich współpracuje z fotografami, aby treści publikowane na blogach miały jak najatrakcyjniejszą postać.

Większość blogerów przedstawia swoje własne doświadczenia, raczej w formie rad i propozycji, a nie zaleceń eksperckich. Z drugiej strony zdarzają się także „autorytety”, które swoje opinie na temat treningów, czy diety uznają za jedyny wyznacznik właściwego postępowania. Ten trend jest dosyć niebezpieczny, w przypadku rad udzielanych przez amatorów, których wiedza nie ma poparcia w żadnej formie edukacji. Z perspektywy czytelnika, bądź potencjalnego partnera blogerów warto pamiętać o tym, że nie wszystkie pamiętniki są wartościowe, nie wszystkie ciekawe i nie wszystkie autentyczne. Możliwość założenia własnego bloga lub vloga daje nieograniczony dostęp do potencjalnych odbiorców, co jest niezwykle kuszące dla osób, które szukają zainteresowania swoją osobą. Dostępność sprawia, że po tę formę własnej ekspresji sięga coraz więcej osób, co z jednej strony jest korzystne ze względu na różnorodność blogów które powstają, jednak z drugiej strony może to prowokować słuszne pytania o jakość, merytoryczną poprawność oraz poziom blogów i vlogów.

Współpraca marek z fit-blogerami. Czy warto?

Z biznesowego punktu widzenia, zatem z perspektywy właścicieli oraz managerów klubów fitness pojawiają się istotne pytania. Czy współpracować z fit-blogerami i czy angażować ich do realizowanych w swoich klubach działań marketingowych? Czy warto się nimi zainteresować, jako partnerami? Na te pytania należy odpowiedzieć sobie w kontekście aktualnej strategii klubu i planu marketingowego, który jest wdrażany. Jeżeli blogerzy i vlogerzy pomogą w osiągnięciu celów, które sobie stawiamy, to jak najbardziej warto przemyśleć taką współpracę.


O autorce:

Anita Chabrowska

Specjalistka z branży marketingu sportowego, strategii oraz zarządzania marką w sporcie. Z wieloletnim doświadczeniem w branży reklamowej. Właścicielka agencji marketingu sportowego MUVment MARKETING (www.muvment.pl).

[1] http://www.marketing-news.pl/message.php?art=38236
[2] http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1028947.html
[3] http://psbv.pl/blog/portfolio/raport-blog-power/
[4] http://www.biznes.newseria.pl/news/polacy_coraz_czesciej,p1865886135