Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z najciekawszymi informacjami na temat marketingu sportowego i naszej agencji!

Wyślij

Zapisując się na newsletter wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez Muvment Marketing w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od Muvment Marketing oraz kontrahentów firmy, drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Ładowanie wybranego utworu ...

Przełamując stereotypy. Odważne kampanie odważnych marek

Artykuł ukazał się w magazynie Marketing w Praktyce 11/2016

MwP_11_2016Głównym celem większości reklam jest sprzedaż. Kampanie wizerunkowe, informujące o rebrandingu, utrwalające markę w naszej pamięci lub teaserowe, również w efekcie zmierzają do tego samego. Mają wypromować firmę, markę, usługę, osobę, wydarzenie, instytucję lub produkt, przedstawić je w jak najlepszym świetle i doprowadzić do sprzedaży, konsumpcji lub skierować naszą uwagę na konkretny wybór, któremu powinniśmy ulec (na przykład jeżeli chodzi o marketing polityczny). Niektóre marki idą jednak o krok dalej, przełamują powszechne stereotypy i decydują się łączyć wyżej opisane funkcje reklamy z wartościami społecznymi oraz edukacyjnymi.

W tym modelu, oprócz funkcji typowych dla marketingu produktów i usług komercyjnych, firmy dodają element zahaczający o politykę CSR. Promują słuszne idee, zwracają uwagę na ważne problemy ekologiczne i społeczne lub wspomagają lokalne społeczności, czy niekomercyjne przedsięwzięcia.  W przypadku działań wynikających bezpośrednio z zadań stawianych przez strategię społecznej odpowiedzialności biznesu, nadrzędnym celem powinno być jednak przede wszystkim dobro innego podmiotu. Firmy oczywiście czerpią wiele korzyści z wdrożenia projektów Corporate Social Responsibility, jednak z założenia najwięcej korzyści powinni czerpać główni odbiorcy tychże programów.

Pojawiają się jednak kampanie, które skutecznie i ciekawie łączą interesy własne, traktowane jako nadrzędne, z pożytkiem dla innych. Osób lub grup w jakiś sposób dyskryminowanych, wobec których narosły liczne stereotypy, borykających się z brakiem tolerancji lub innymi formami niesprawiedliwości. Tego typu przedsięwzięcia nie są kampaniami społecznymi, ich celem nadal jest promocja marki, jednak nawiązują do ważnych lub kontrowersyjnych kwestii i dzięki temu posiadają także drugi, niewątpliwie ważny dla omawianych spraw, wymiar.

Polska, a sprawa tolerancji wobec obcokrajowców

Świetnym przykładem projektu z naszego rodzimego podwórka, łączącego zadania marketingowe z uwzględnieniem wymiaru społecznego, jest kampania wizerunkowa Wirtualnej Polski, pod tytułem „#dziejesiewpolsce”. Kryzys migracyjny w Europie rozpoczął żywe dyskusje na temat wyzwań związanych z przyjęciem uchodźców oraz imigrantów, także w Polsce. Na pierwszy plan wysunęły się także kwestie związane z nietolerancją wobec obcokrajowców, mocno widoczne w naszym kraju. Abstrahując od kwestii politycznych, temat ten poruszył bardzo wiele osób.

Wirtualna Polska w swojej kampanii nawiązała do tematu cudzoziemców przedstawiając w dużym skrócie historię Etiopczyka Yareda Shegumo, który obecnie startuje w zawodach lekkoatletycznych w barwach naszego kraju. Podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro reprezentował nasz kraj na dystansie maratońskim. Biegacz w filmie reklamowym opowiada o tym, jak trudno było mu odnaleźć się w naszym kraju, a jednocześnie mocno podkreśla że to właśnie dzięki pomocy Polaków zaczął zawodowo biegać, realizować marzenia i zdobywać medale dla Polski. Spot jest swoistym podziękowaniem sportowca za wsparcie udzielone mu przez naszych rodaków. Porusza kwestie związane z niechęcią wobec obcokrajowców i zestawia ją z pracą, poświęceniem oraz trudem, który wielu z nich wkłada w to, aby rozpocząć nowe życie w nowym kraju. Reklama zachęca do dyskusji, wkłada kij w mrowisko, przełamuje stereotypy i niewątpliwie odwołuje sie do bardzo ważnych tematów. Jednocześnie nadal jest reklamą skierowaną przede wszystkim na kwestie wizerunku marki.

Niepowstrzymani przez przeciwności losu i uprzedzenia

O sportowcach, ich pasjach, celach i marzeniach można także mówić w kontekście tematów takich jak niepełnosprawność, czy dyskryminacja  ze względu na wiek lub tożsamość płciową. Pokazując ludzi których dotyczy ta materia, w kampanii „Unlimited” marka Nike odważnie mówi, że nie ma rzeczy niemożliwych i że jest sprzymierzeńcem walki o prawa również tych, marginalizowanych często, grup swoich klientów.

Jeden z filmów reklamowych pokazuje 86-letnią zakonnicę Madonnę Buder, triathlonistkę, startującą w zawodach od kilkunastu lat. Siostra zakonna rozpoczęła swoją karierę sportową wieku 48 lat, a kończąc 75 rok życia została najstarszą kobietą biorąca udział w triathlonie. Przesłanie reklamy „Unlimited Youth” jest niezwykle proste. Wiek nie jest barierą, jeżeli chodzi o aktywność fizyczną. Przygodę ze sportem można zacząć w każdym wieku, wystarczy determinacja i odpowiednie nastawienie. Nie ma powodu dla którego osoby starsze nie mogą uprawiać sportu. Nike wskazuje, że takie ogólnoprzyjęte myślenie jak „za stary na sport”, jest marce odległe.

Inna odsłona wspomnianej kontrowersyjnej kampanii, produkcja „Unlimited Will”, opowiada historię Kyle’a Maynarda, sportowca, mówcy motywacyjnego, autora książek i właściciela klubu CrossFit. Przy tym wszystkim, także osoby niepełnosprawnej. Mężczyzna urodził się bez wszystkich czterech kończyn, ale w świecie zasłynął między innymi tym, że jako pierwszy w historii zdobył górę Kilimandżaro bez używania protez. W spocie pokazany jest jego upór podczas jednej z wypraw górskich, które odbywa. Mężczyzna przesuwa granice swoich możliwości i wbrew powszechnie panującym opiniom pokazuje nam, dzięki marce Nike, że jest w stanie robić to, co sobie zaplanuje, a niepełnosprawność mu w tym nie przeszkodzi.

Bohaterem sportu „Unlimited Courage” jest z kolei Chriss Mosier, obecnie mężczyzna i pierwszy transseksualny sportowiec, który dołączył do kadry narodowej USA. Opowiada o swojej odwadze, jeżeli chodzi o uczestniczenie w rywalizacji z innymi mężczyznami, podjęte ryzyko bycia odrzuconym przez innych członków drużyny i obawy dotyczące możliwości podjęcia oficjalnej rywalizacji w zawodach. Kampania zwraca uwagę na kwestie nierówności i problemów z którymi zmagają się osoby takie jak Chriss, stając za ich plecami i pomagając im w realizacji marzeń.

W opisanych wyżej produkcjach widzimy ludzi, którzy w życiu codziennym padają często ofiarami stereotypów i traktowane są jako osoby słabsze, czy niepełnowartościowe. Inni mogą odmawiać im prawa do uprawiania sportu. Marka Nike im jednak tego nie odbiera, wręcz przeciwnie, zachęca i wspiera. Kampania „Unlimited” spełnia funkcje społeczne, przekształca negatywne skojarzenia, dąży do zlikwidowania negatywnych przeświadczeń dotyczących różnych zjawisk. W filmach i na zdjęciach wszędzie jednak wyraźnie zaznaczone jest logo marki i nie ma wątpliwości, że traktują one przede wszystkim o sporcie oraz prezentują odzież i obuwie Nike, w efekcie dążąc do sprzedaży.

Naturalizm, autentyzm, niewymuszona szczerość… kobiecego ciała

Magazyn „Sports Illustrated”, umieszczając na swoich okładkach modelki marki Swimsuits for All, jednocześnie zyskał na sprzedaży nakładu czasopisma, współpracy z producentem kostiumów kąpielowych, jak i dodał swoją cegiełkę do zmian nastawionych na postrzegania kobiecego ciała przez nasze zachodnie społeczeństwo. Kampania „#SwimSexy” pokazuje, że bez względu na wygląd, wiek, czy kolor skóry, kobiety nie powinny obawiać się eksponować swojego ciała, wyjść popływać i pokazać się innym na plaży. W kreacjach widzimy modelki w skąpych strojach kąpielowych. 56-letnią Nicolę Griffin, pełnych kształtów Ashley Graham oraz ciemnoskórą, również krągłą Philomenę Kwao. Wszystkie zaprezentowane w sposób naturalistyczny, bez ukrywania niedoskonałości ciała.

Magazyn oraz marka, swoimi zintegrowanymi działaniami zmieniają schematy myślowe dotyczące kobiet i ich fizyczności. Nawiązując do tematu aktywności fizycznej oraz eksponowania kobiecego ciała, prowokują do rozmów na temat tego jak je postrzegamy, a jak postrzegać możemy lub powinniśmy. W tym wszystkim obecny jest oczywiście wątek komercyjny, ponieważ sprzedaż kostiumów kąpielowych oraz czasopisma są nadal wiodącymi elementami całej układanki.

W przypadku marki „Swimsuits for All” jest to nie pierwsza tego typu akcja. W 2015 roku w kampanii „Beach Body. Not Sorry.” pokazana została modelka Denise Bidot, kobieta o pełnych kształtach, w sposób w pełni autentyczny i z niewymuszoną szczerością opowiadająca o zadowoleniu ze swojego ciała. Kampania także posiadała wymiar produktowy, zachęcając klientki do zakupy kostiumów z letniej kolekcji marki.

 

Działań reklamowych nastawionych na realizację celów komercyjnych, z wyraźnym uwzględnieniem aspektów prospołecznych, jest z roku na rok coraz więcej. Jest to efekt zmieniającego się podejścia do marketingu, nastawionego coraz mocniej na wartości. Próba konkurowania ceną, jakością i walorami produktów, to już dla wielu marek zdecydowanie za mało. Tego typu kampanie nadal szokują społeczeństwo i często wystawiają firmy na ataki osób, które nie zgadzają się z prezentowanym przez nie światopoglądem. Wiele z nich stwierdza jednak, że mimo wszystko warto i odważnie kontynuują przyjętą strategię.

Jak grać z Zetami?

Artykuł ukazał się w magazynie Marketing w Praktyce 6/2016

W niedalekiej przyszłości, pokolenie Z będzie jedną z najważniejszych grup, nad którą pochylać się będą przedstawiciele marek, także świata sportu. Dlatego zrozumienie wartości, którymi się kieruje oraz cech i nawyków tej generacji staje się powoli przedmiotem zainteresowania coraz większej rzeszy marketerów oraz właścicieli firm, również w branży sportowej.

W jaki sposób komunikować się z tą grupą,  jak sprzedawać, jak nawiązywać dialog, jak przekonywać do własnych produktów i usług. To właśnie nad tym już niebawem, bardzo intensywnie będą się zastanawiać wszyscy producenci odzieży i obuwia sportowego, właściciele obiektów sportowych, trenerzy personalni i dietetycy, jak również wszystkie inne firmy działające w branży związanej ze sportem.

Co każda marka sportowa powinna wiedzieć o pokoleniu Z?

Do generacja Z należą osoby urodzone po roku 1995, zatem najstarsi jej przedstawiciele osiągają obecnie 21 rok życia. W Polsce do tej grupy, według różnych statystyk, można zaliczyć ok. 3,5-4 mln osób. Znajdują się w niej zarówno osoby nastoletnie, jak i rozpoczynające samodzielne życie, które kończą studia, coraz mocniej wkraczają na rynek pracy i podejmują swoje pierwsze poważne decyzje zakupowe. Ludzie dysponujący coraz większymi, własnymi środkami finansowymi. Z roku na rok, pokolenie Z będzie stanowiło coraz większą grupę konsumentów posiadającą istotną siłę nabywczą.

Badań na temat Zetów jest niestety nadal bardzo mało, ale w dyskusji można się posiłkować wynikami oraz analizami pochodzącymi z zagranicznych źródeł. Generacja Z nie jest homogeniczna, co bardzo utrudnia jednoznaczne określenie jej cech behawioralnych oraz wyciąganie konkretnych wniosków na temat sposobu komunikacji.

Nowe technologie i wzniosłe ideały: poznajcie generację Z

W największym skrócie, pokolenie Z to osoby wyjątkowo dobrze poruszające się w świecie nowoczesnych technologii i Internetu. Ludzie otwarci na zmiany, myślący i działający globalnie oraz posiadający ambicje do zmieniania świata na lepsze. Już tak krótka charakterystyka tej grupy, świadczy o tym, że jej przedstawiciele diametralnie różnią się od Millenialsów i wcześniejszych pokoleń. Kierują się innymi wartościami i w sposób zgoła odmienny postrzegają świat oraz marki, produkty i usługi z których korzystają.

Najważniejsze cechy przedstawicieli generacji Z:

  • świetna znajomość nowoczesnych technologii
  • działanie w trybie wielozadaniowym
  • myślenie globalne, idealizm i wrażliwość społeczna
  • duża otwartość na zmiany, ale i konformizm
  • uwrażliwienie na marketing.

Najczęściej omawianą cechą generacji Z, jest doskonała znajomość oraz powszechność korzystania przez jej przedstawicieli z nowoczesnych technologii oraz Internetu. Osoby urodzone po roku 1995 dorstają w otoczeniu smartfonów, tabletów, notebooków oraz bezprzewodowego Internetu. Technologie zbliżeniowe, aplikacje mobilne, płatności online, sieć Wi-Fi, czy Internet LTE, są dla nich codziennością, elementami bez których nie wyobrażają sobie życia. Standardem, którego oczekują i zgodnie z którym funkcjonują. Jednak jak pokazują analizy i na co należy mocno zwrócić uwagę, to że świat elektroniki i internetu traktowany jest przez młodych ludzi jako narzędzie do osiągania celów[1]. Instrument, który umożliwia im szybką komunikację, zdobywanie wiedzy i nowych umiejętności, czy łatwiejsze funkcjonowanie w życiu codziennym. Nowoczesne technologie nie są zatem pożądane przez generację Z jedynie dla samego faktu ich posiadania. Zety nie zachwycają się Internetem w taki sposób, jak robili to chociażby Millennialsi. Internet oraz „bycie online” mają służyć bowiem czemuś więcej, być przyrządem umożliwiających uzyskiwanie konkretnych korzyści.

Kolejnym istotnym wyróżnikiem pokolenia Z jest myślenie globalne oraz powszechne działanie w trybie multitasking. Obydwa te atrybuty są oczywiście blisko związane z ogólnodostępnością Internetu i urządzeń elektronicznych. Sieć komputerowa, poczta elektroniczna i komunikatory, w bardzo krótkim czasie sprawiły, że komunikacja pomiędzy ludźmi jest możliwa bez względu na odległość, czy porę dnia. Praktycznie wszystkie informacje dostępne są nieomal na wyciągnięcie ręki, bez wychodzenia z domu. Przez Internet rozmawiamy z rodziną i znajomymi, dokonujemy zakupów, płacimy rachunki, planujemy wakacje i oglądamy filmy. Przedstawiciele generacji Z są na bieżąco ze wszystkimi informacjami ze świata, zatem nie ograniczają się jedynie do tego co jest dla nich fizycznie dostępne „na miejscu”. Nie widzą granic, myślą i działają globalnie. Korzystając z nowoczesnych technologii, osoby z pokolenia Z, operują wieloma dostępnymi narzędziami. To z kolei powoduje, że dociera do nich codziennie bardzo dużo informacji i wiele różnorodnych bodźców. Są nieustannie stymulowani, co skutkuje obniżoną koncentracją i tym, że wykonują najczęściej kilka zadań jednocześnie. Robią to płynnie, świetnie się w tym odnajdując, jednak wskutek takiego działania są w stanie jednorazowo przyswoić ograniczoną ilość informacji i wiedzy. Szybko włączają, przełączają i wyłączają kolejne aplikacje, okienka oraz urządzenia. Jak wynika z raportu agencji Sparks&Honey „Meet Generation Z: Forget Everything You Learned About Millennials”[2], maksymalny czas skupienia uwagi w przypadku generacji Z wynosi jedynie osiem sekund. Tyle właśnie mają marketerzy na zainteresowanie młodych swoją ofertą i zaangażowanie w świat swojej marki.

Marketing Pokolenia Zet

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Dokonując ogólnej charakterystyki generacji Z, w kontekście marketingu i zarządzania marką, warto także spojrzeć na jej przedstawicieli od strony socjologicznej, emocjonalnej i społecznej. Ludzie urodzeni po 1995 roku są bardziej wrażliwi społecznie, otwarci na świat, na innych oraz bardziej przychylni zmianom, niż poprzednie pokolenia. Zety są ludźmi chętnymi do współpracy, dzielenia się wiedzą i skłonnymi do niesienia pomocy. Posiadają ideały, hołdują wzniosłym wartościom i mają ambicje do zmieniania świata na lepsze. Nie patrzą tylko na siebie, swoje zyski i osobiste korzyści. Dbają o innych i czują się bardziej odpowiedzialni chociażby za środowisko naturalne i przemiany które dokonują się na świecie. Z drugiej strony, pokolenie Z jest dużo mniej aktywne oraz bardziej konformistyczne od pokolenia Y, czy X. Nie dążą do rewolucji, nie buntują się i nie chcą dokonywać historycznych przewrotów. Wolą drobnymi krokami, codziennymi wyborami i małymi zmianami przyczyniać się do poprawy sytuacji w kwestiach, na których najbardziej im zależy.

Bardzo ważną cechą reprezentantów generacji Z, którą należy podkreślić, jest duża świadomość tych osób w temacie funkcjonowania różnorodnych narzędzi marketingowych. Zety są uwrażliwieni na przekaz reklamowy, rozróżniają różne techniki promocji i są na nie bardziej uodpornieni, niż inne pokolenia. Częściej zastanawiają się nad tym co, dlaczego i w jaki sposób oferują im marki. Zadają pytania, kwestionują oraz dokonują porównań. Nie kupują tylko ze względu na cenę i walory użytkowe. Dla pokolenia Z liczy się dużo więcej czynników, takich jak jakość, trendy oraz odpowiedzialność społeczna. Nie bez znaczenia jest lojalność wobec marek, które dobierają dla siebie uważnie i z którymi chcą się utożsamiać oraz związać na dłużej.

W kontekście sportu oraz nawyków zdrowotnych, pokolenie Z nie traktuje aktywności fizycznej jako źródła rozrywki, hobby, czy opcji na spędzenie wolnego czasu[3]. Sport to dla nich sposób na uzyskanie określonego, pożądanego przez nich celu, czyli na przykład osiągnięcia lub utrzymania właściwej masy ciała, bądź uniknięcia bólu pleców. Niestety, młode pokolenie charakteryzuje także wysoki wskaźnik otyłości, w Stanach Zjednoczonych sięgający nawet 18% dzieci i młodzieży[4].

Mów prawdę! Czyli jak marki sportowe powinny się komunikować z generacją Z?

Przejdźmy teraz do odpowiedzi na pytanie, jak marki sportowe powinny się komunikować z pokoleniem Z, biorąc pod uwagę wyróżniki i cechy je określające. Na co powinny zwracać uwagę, jak układać strategię, jakie narzędzia wybierać.

 Jak komunikować się z pokoleniem Z?

  • autentycznie i transparentnie
  • oferując wartości
  • respektując ich potrzeby i pragnienia
  • zwracając uwagę ma misję, wizję i działalność CSR marki
  • komunikując się zwięźle: symbolami, emotikonkami, obrazami, video
  • wykorzystując: social media, livestreaming, real-time marketing i omnichanneling.

Pierwszą i najważniejszą zasadą komunikacji marketingowej z generacją Z powinna być autentyczność i szczerość. Młodzi są na nią bardzo wyczuleni, nie tylko w kontekście kupna i sprzedaży, ale także w życiu codziennym. Marki powinny być partnerami, które Zety dobrze znają, kochają, z którymi chcą się związać na dłużej i którym chcą pozostać wierni.

Marketing Zetów

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Dlatego warto podejść do komunikacji marketingowej z pełną świadomością tego, czego pokolenie Z oczekuje od marek sportowych. A oczekuje wartości oraz tego,  że dzięki markom będzie poszerzać swoje kompetencje, wiedzę lub w inny sposób skorzysta na tym partnerstwie. Produkty i usługi powinny być dostosowane do oczekiwań tej grupy, do ich zainteresowań, jak również trendów którymi podążają. Należy dyskretnie inicjować kontakt i miękko wchodzić do ich świata. Nie przeszkadzając, a pomagając młodym osobom osiągać ich cele oraz zaspokajając pragnienia. Wtapiać się w przestrzeń i być tam gdzie Zety przebywają. Oferując wartości, emocje, przeżycia lub ich unikalną kombinację, w zależności od charakteru marki. Świetnie w tym przypadku sprawdza się określenie „lovemark”, nawiązujące do emocjonalnej komunikacji brandów oraz ich zaangażowania w dbanie o klientów.

Dla pokolenia Z bardzo ważna jest misja i wizja marek, ich społeczna odpowiedzialność, zaangażowanie w projekty charytatywne, czy wspieranie lokalnych społeczności. Młodzi zwracają na takie działania uwagę i oczekują ich od marek. Jest to spójne z ich własnymi ambicjami, zaangażowaniem i chęciami do zmiany świata na lepszy.

Transparentność przekazu marek w przypadku generacji Z jest również niezwykle istotna. Pokolenie Z chce na przykład wiedzieć gdzie, jak i w jaki sposób produkowane jest obuwie sportowe, które kupują. Chce poznać wizję, misję i ambasadorów klubu fitness do którego uczęszcza. Pragnie dowiedzieć się kto personalnie, odpowiada za przygotowanie posiłków w firmie cateringowej z której usług zamierza skorzystać. Ciekawi go skład oraz źródło pochodzenia produktów, które kupuje w sklepie. Pokolenie Z chce być bliżej marek, zrozumieć je i zaprosić do swojego świata. Młodzi posiadają także dużą potrzebę tego, aby marki respektowały ich prywatność. Nie chcą być inwigilowani i natrętnie atakowani.

Nachalność działań marketingowych, w przypadku generacji Z może raczej zniechęcić i wpłynąć negatywnie na wizerunek marki. Młodzi nie chcą być atakowani agresywnymi reklamami. Nie lubią i nie tolerują przekazów, które w przypadku pokolenia X, czy Y wydawały się być słuszne oraz skuteczne. Z pewnością głównym medium z którego Zety korzystają jest Internet, a marketing powinien opierać się na wykorzystaniu platform social media oraz narzędzi takich jak video, symbole i obrazy. Niska koncentracja uwagi przedstawicieli tej grupy sprawia, że marki sportowe powinny wyciągać z danego komunikatu esencję i serwować ją w łatwo przystępnej oraz atrakcyjnej formie. Infografiki, symbole, emojis – wszystko to z pewnością należy uwzględnić i odpowiednio wdrożyć w reklamach. Marki sportowe powinny także pamiętać o umożliwieniu klientowi dokonywania zakupów różnymi kanałami. Omnichannelling powoli staje się sprzedażowym „must have”. Jeżeli firma sprzedaje akcesoria sportowe, to oprócz własnego sklepu internetowego, powinna pomyśleć o tym aby oferować swoje produkty także poprzez dystrybutorów, w sklepach stacjonarnych, umożliwić zakup poprzez social media, na urządzeniach mobilnych, czy przez telefon.

Kolejnym obligatoryjnym punktem na marketingowej mapie komunikacji z pokoleniem Z jest konieczność pozostania dostępnym i „up to date”: przekazy livestreamingowe, aktywność w social media i wykorzystanie real-time marketingu. Pokolenie Z jest przez cały czas online i tego samego oczekuje od marek, którymi się otacza. W przypadku marek sportowych, gdzie dużą rolę odgrywają eventy sportowe (np. biegi masowe, zawody triathlonowe, zawody crossfitowe) ma to szczególnie istotne znaczenie.

Najważniejsze z punktu widzenia przedstawicieli marek sportowych jest to, aby strategia i działania komunikacyjne były dostosowane do generacji Z, wręcz szyte na miarę. Wymagania i oczekiwania tej grupy są bardzo duże, znacznie większe niż poprzednich pokoleń. W przypadku każdego produktu oraz usługi w odniesieniu do Zetów, działania marketingowe będą zatem dużym wyzwaniem.

[1] http://hatalska.com/2015/01/22/generacja-z-pokolenie-ktore-zmieni-nasz-swiat/
[2] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/31-They_lack_situational_awareness31Source_Pew
[3] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/42-421412108642024Scratch_Fresh_Oven_Stovetop_change
[4] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/45-45How_to_connect_with_Gen

Definicja, wartość i znaczenie marki w branży fitness

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 3/2016.]

2016-05-16

Marka stanowi jedną z najcenniejszych, niematerialnych wartości firmy. Jest często podstawowym wyróżnikiem usług i produktów, na który klienci zwracają uwagę w trakcie podejmowania decyzji o zakupie. Markę buduje się latami, a zarządzanie nią wymaga konsekwencji, przemyślanej strategii, ale i ogromnej wiary oraz zaangażowania wszystkich pracowników firmy.

Wartości największych marek w branży sportowej na świecie, wyceniane są na miliony, miliardy, a nawet biliony dolarów. Dla przykładu, jak podaje Forbes, w 2015 roku marka Nike wyceniana była na 26 biliardów dolarów, adidas na 6,2 biliony, Under Armour na 5 bilionów, a Reebok na 830 milionów dolarów. Podane wartości są niewątpliwie imponujące, jednak wiele osób z branży fitness może zastanawiać się jak odnosi się to do ich produktów, usług, obiektów których są właścicielami. Jakie znaczenie dla managera klubu fitness lub producenta sprzętu sportowego może mieć marka? Odpowiedź jest prosta: zasadnicze!

Jakie znaczenie ma marka w branży fitness?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy właściciel klubu fitness lub crossfit ma przed sobą do podjęcia trudną (i kosztowną) decyzję dotyczącą wyboru nowego sprzętu do swojego obiektu. Chciałby wybrać sprzęt solidny, funkcjonalny, trwały, nie bez znaczenia jest także ergonomia, kwestie eksploatacyjne i serwisowe, możliwość zakupu w ramach leasingu oraz oczywiście cena. Ponieważ zależy mu na przemyślanym zakupie, celem porównania oferty, wysyła zapytania do kilku firm, do których kontakt pozyskał różnymi źródłami: w trakcie targów branżowych, z polecenia, od partnerów oraz szukając na własną rękę. Pytanie brzmi – czy dokonując wyboru dostawcy sprzętu sportowego do swojego klubu, bardziej zaufa firmie X której marki nie zna i nigdy o niej nie słyszał, czy może firmie Y, której markę kojarzy, o której słyszał i z którą miał możliwość spotkać się przy okazji różnych wydarzeń branżowych oraz w rozmowie z licznymi osobami? Odpowiedź ponownie jest prosta – z większym prawdopodobieństwem, zaufa marce, którą zna i będzie bardziej skłonny dokonać transakcji właśnie z jej przedstawicielami. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ marka jest swoistym magazynem zaufania, świadczy o reputacji firmy, a to z kolei przekłada się na zaufanie do jej produktów i usług.

Przeanalizujmy jeszcze drugi przykład, tym razem nawiązujący do segmentu B2C, gdzie przedmiotem rozważań będzie klub fitness. Tym razem spróbujmy nakreślić sobie oczami wyobraźni młodą kobietę, mieszkankę jednej z bardziej zaludnionych dzielnic Warszawy, która wraz z nadejściem wiosny postanowiła, że w końcu zacznie ćwiczyć. Zdecydowała się na zajęcia fitness, jednak do wyboru ma kilka klubów w bliskiej okolicy miejsca swojego zamieszkania. Czy wybierze:

  • klub A o którym nie wie nic, ale znajduje się najbliżej?
  • klub B znajdujący się trochę dalej, kuszący stosunkowo niskim abonamentem miesięcznym?
  • czy klub C będący co prawda nieco droższy od klubu B, jednak znany przez naszą bohaterkę, którego reklamy widziała wielokrotnie, logo kojarzy, a o zajęciach czytała „gdzieś”, że są jednymi z najlepszych w mieście?

Możemy w tym przypadku brać oczywiście pod uwagę dodatkowe czynniki i zastanawiać się, do którego klubu chodzą koleżanki tej pani, a także czy któryś z nich umożliwia skorzystanie z oferty w ramach karnetów typu „multisport”. Jednak zasadniczo, w przypadku gdy pozostałe zmienne są mniej istotne lub nie występują, kobieta wykupi zapewne karnet w klubie C, którego marka wzbudza jej zaufanie.

Z obydwu przykładów wynika również jedna zasadnicza kwestia, mianowicie to że znajomość marki może przekładać się na decyzje zakupowe konsumentów. Zarządzanie marką, można więc zaliczyć do jednego z najważniejszych elementów dotyczących marketingu firmy, przekładających się na sprzedaż.

Jak zdefiniować markę w branży fitness?

Definiując określenie „marki”, możemy odnieść się do cytatu pojawiającego się w książce „Zarządzanie marką” (Grzegorz Urbanek & Ewa Kosińska): „Markę możemy określić jako sumę niematerialnych atrybutów produktu, takich jak: nazwa, opakowanie, cena, historia, reputacja i sposób jego reklamowania. Markę można też definiować jako sumę wrażeń, jakie odnoszą konsumenci w wyniku jej użytkowania”. Marka klubu lub producenta z branży fitness odnosi się zatem do bardzo szerokiego spektrum nienamacalnych atrybutów firmy. Marka, to wszystko co ludzie mówią, czują, myślą i czego doświadczają w związku z firmą, produktem, osobą lub usługą.

Jak pokazuje poniższa grafika, na markę składają się zarówno atrybuty, które możemy dostrzec, jak również te których nie widać.

Marka_Gora_lodowa

Źródło: opracowanie własne.

Na markę klubu fitness składają się zatem, co najmniej wymienione poniżej elementy:

  • nazwa, logo, hasło i identyfikacja wizualna klubu fitness
  • oferta, jej jakość, zakres oraz cennik klubu fitness
  • reputacja oraz historia klubu fitness
  • działania związane z promocją klubu fitness
  • doświadczenia, opinie, rekomendacje, odczucia potencjalnych i obecnych klientów klubu
  • atmosfera i klimat panujący w klubie fitness (na które wpływają m.in. pracownicy i zarząd)
  • misja, wizja, kultura, wartości i osobowość klubu fitness.

Z punktu widzenia marki, wszystkie wymienione elementy są tak samo istotne i składają się na jedną całość. Wszystkie działania dotyczące powyższych elementów, ich zmiany lub modyfikacje, odbijają się na wizerunku marki.

Social media w branży fitness i crossfit. Część II – co warto wiedzieć rozpoczynając działania?

[Artykuł został opublikowany na portalu NowyMarketing.pl.]

Działania w kanałach społecznościowych są dla większości firm z branży fitness i crossfit jednym z najważniejszych elementów komunikacji marketingowej z obecnymi oraz potencjalnymi klientami. Kluby fitness, boksy crossfit, organizatorzy targów, producenci sprzętu, akcesoriów sportowych, suplementów diety oraz odżywek – podpowiadamy, co firmy z wymienionych kategorii powinny wiedzieć rozpoczynając działania w social media.

W pierwszej części artykułu poświęconego social media w branży fitness i crossfit, omówiliśmy obszary, w jakich firmy lub marki mogą wykorzystywać omawiany kanał komunikacji. Wyjaśniliśmy jakie cele mogą realizować dzięki portalom społecznościowym oraz co konkretnie osiągnąć. W drugiej części artykułu opiszemy najważniejsze etapy, które należy uwzględnić rozpoczynając przygodę z social media.

Wybór kanałów komunikacji w social media

Po wyznaczeniu celów działań realizowanych w social media, warto przejść do wyboru stosownych kanałów komunikacji. Wachlarz dostępnych możliwości jest obecnie ogromny, a rozproszenie użytkowników na portalach i platformach, coraz większe. Dlatego warto na początku zapoznać się ze statystykami i specyfiką konkretnych mediów, odnieść je do naszej grupy docelowej (np. płeć, lokalizacja, wiek, itd.) oraz możliwości (np. działania video). W przypadku marek sportowych warto pamiętać o platformach związanych stricte z aktywnością fizyczną i zdrowiem, takich jak Endomondo, Runkeeper, czy Runstatic. Powinniśmy się też zastanowić, ile czasu jesteśmy w stanie poświęcić na działania. Jeżeli postanowimy, że rozpoczniemy profesjonalne działania na piętnastu wybranych portalach i platformach, to należy pamiętać, że oznacza to ogromne zaangażowanie osób oddelegowanych do realizacji, koordynacji oraz bieżącej obsługi tych mediów. Nieustanna obecność marki lub firmy w danym kanale, bieżące reagowanie na to co się dzieje w branży, żywy dialog i odpowiadanie na potrzeby osób, do których chcemy trafiać ze swoim przekazem, są nieodzowne. Czy na pewno mamy takie możliwości? Może lepiej wybrać tylko dwa lub trzy portale albo zlecić działania zewnętrznej agencji.

Stworzenie strategii działań pod konkretne portale

Każdy kanał komunikacji social media rządzi się swoimi prawami i to co będzie wzbudzało zainteresowanie użytkowników YouTube, niekoniecznie może sprawdzić się w przypadku Twittera. Warto przemyśleć co, w jaki sposób, w jakim tonie i z jaką częstotliwością będziemy udostępniać w poszczególnych serwisach społecznościowych. Co więcej, warto poświęcić czas na przygotowanie kampanii wyłącznie pod konkretne media. Nie powielać bezmyślnie komunikatów, na zasadzie „copy paste”. Plusem takiego rozwiązania jest między innymi możliwość funkcjonowania profili na zasadzie komplementarności treści, odwoływania się w komunikacji do pozostałych mediów i wzajemnego ich przenikania. Dla przykładu, w przypadku boksu crossfit, YouTube możemy potraktować jako miejsce gdzie udostępniamy, pokazujemy i omawiamy przede wszystkim podstawowe ćwiczenia, techniki oraz zasady bezpiecznego treningu. Na Instagramie możemy prezentować zdjęcia boksu, także realizowane w trakcie zajęć oraz fotografie naszych klientów (przy wykorzystaniu aplikacji typu ‚repost app’).

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Budowanie społeczności i dialog z użytkownikami

Na samym początku, gdy serwisy społecznościowe takie jak Facebook, dopiero zyskiwały na popularności, nadrzędnym celem wielu firm było zdobycie jak największej liczby fanów profilu. Z czasem jednak coraz częściej zaczęło się mówić nie o ilości, a o jakości bazy naszych użytkowników. Jaki jest bowiem sens zyskiwania dziesiątek tysięcy polubień kanału, jeżeli fani nie tworzą społeczności wokół działań profilu, nie angażują się w dyskusje, nie reagują na nasze działania oraz wezwania i w końcu nic od nas nie kupują? Czy nie lepiej postawić na mniejszą liczbę fanów, ale zbudować grupę z którą będziemy pozostawać w stałym kontakcie, która będzie aktywnie działać na rzecz naszej firmy lub marki oraz generować sprzedaż? Zbudowanie takiej społeczności nie jest oczywiście prostą sprawą, ale z pewnością bardziej opłacalną w dłuższej perspektywie, niż działania nastawione jedynie na ilość (lajków, followersów, fanów, subskrybentów, itd.).

Bieżąca komunikacja, działania płatne, współpraca z partnerami

Wraz z komercjalizacją serwisów społecznościowych, wzrostem liczby stron oraz ilości kontentu które generują, coraz więcej marek i firm zauważa problemy związane z niskim zasięgiem organicznym postów oraz niskim zaangażowaniem fanów. Rozwiązaniem tej sytuacji jest ponowne przemyślenie strategii działań w poszczególnych kanałach social media i zastanowienie się, co należałoby zmienić, jakie treści udostępniać, jakim językiem się posługiwać oraz jakie działania podjąć, aby zwiększyć interakcje oraz zainteresowanie naszym kanałem. Warto także rozważyć (w zależności od celów działań marki) zaangażowanie influencerów z branży fitness lub crossfit, współpracę z partnerami, realizację atrakcyjnych konkursów bądź promocji, także działania płatne.

Powyższy artykuł nie wyczerpuje w pełni tematu social media dla klubów fitness i boksów crossfit, stanowi jedynie zbiór podstawowych wytycznych w tym temacie. Wskazane w artykule sugestie i płynące z nich wnioski stanowią subiektywną opinię autora tekstu. Warto przełożyć je na sytuację konkretnej marki, dostosować do realiów oraz aktualnych potrzeb marketingowych i sprzedażowych firmy.

Kobiety w klubach fitness. Jak promować usługi fitness skierowane do kobiet?

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 2/2016.]

0024bebe58307ac8db2770a80ed8a5fa_fsUczestniczkami przeważającej części zajęć grupowych w klubach fitness, są przedstawicielki płci pięknej. Warto o tym pamiętać, zarządzając oraz tworząc ofertę naszego obiektu bowiem męskie oraz kobiece spojrzenia na usługi i produkty mogą się diametralnie od siebie różnić i to, co zadziała w stosunku do panów, niekoniecznie sprawdzi się jeżeli chodzi o panie. Poniżej przedstawiamy zatem pięć ważnych wskazówek dotyczących promocji usług fitness skierowanych do kobiet.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Polar, zrealizowanych przez agencję SW Research, już 75% Polek w wieku 20-44 lata ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu, z czego 28% wybiera fitness (wyżej w zestawieniu znajduje się jazda na rowerze wskazywana przez 64% Polek, bieganie wybierane przez 39% oraz pływanie preferowane przez 35% z nich). Liczebność grupy aktywnych kobiet w Polsce zatem nieustannie rośnie, ale towarzyszy temu także wzrost liczby klubów fitness, siłowni i boksów crossfit. Konkurencja wymuszać będzie na właścicielach oraz managerach obiektów, zainteresowanie różnymi, skutecznymi dla danej strategii biznesowej, możliwościami promocji.

W przypadku usług fitness, liczba kobiet preferujących tę grupową formę aktywności, znacznie przewyższa liczbę mężczyzn. Panie wybierają takie zajęcia jak TBC, ABT, Zumba, Pilates, Step, a coraz częściej także Interwały, czy Sztangi. Również boksy crossfit nie narzekają na frekwencję, jeżeli chodzi o liczbę kobiet. Co więcej, istnieją kluby fitness ukierunkowane oraz sprofilowane tylko i wyłącznie pod kątem płci pięknej, gdzie mężczyźni nie mają w ogóle prawa wstępu. Reasumując, kobiety w klubach fitness dominują, zatem warto wziąć pod uwagę płeć, konstruując ofertę, jak również układając komunikację marketingową obiektu o takim profilu.

Grupa kobiet będących klientami danego klubu nie jest co prawda jednorodna, bowiem w jej obrębie  można wyróżnić pewne segmenty, biorąc pod uwagę wiek (od pań młodych, aż do seniorek), status zawodowy (studentki versus kobiety pracujące), preferencje dotyczące intensywności zajęć (od spokojnych do bardzo intensywnych) oraz inne kwestie takie jak na przykład stan zdrowia (wymieniając chociażby zajęcia typu Zdrowy Kręgosłup, czy Zdrowa Ciąża). W tym artykule nie będziemy jednak uwzględniać tak zaawansowanej segmentacji, a określimy na czym, w ogólnym ujęciu, warto się skupić kierując ofertę do kobiet.

Różnice w marketingu usług fitness skierowanych do płci pięknej dotyczą wielu różnych aspektów, od decyzji konsumenckich przy wyborze klubu, przez wybór rodzajów zajęć i oferty, aż do kwestii różnic dotyczących samego sposobu i podejścia do ćwiczeń. O czym więc warto pamiętać?

fitnessmarketing1

Zaoferuj coś więcej, niż „tylko trening”

Kobietom zależy na zdrowiu, smukłej sylwetce, pięknym wyglądzie i dobrym samopoczuciu, ale także na spędzaniu czasu w miejscu, które im pod wieloma względami odpowiada (lokalizacja, kadra, instruktorzy, rodzaj zajęć, cena, społeczność klubu, poziom obsługi, itp.). Panie nie przychodzą tylko i wyłącznie poćwiczyć, zatem komunikowanie walorów klubu związanych „jedynie” z aktywnością fizyczną oraz zajęciami, to stanowczo za mało. Panie dokonują wyborów na podstawie analizy większej liczby czynników, niż mężczyźni. Kobiety rozważają wiele za i przeciw więc informowanie o licznych zaletach obiektu będzie jak najbardziej wskazane.

Zadbaj o wygląd klubu, aranżację wnętrza i detale

Panie, częściej niż mężczyźni, zwracają uwagę na detale oraz drobne niuanse. Są też bardziej wrażliwe na subtelne piękno, bodźce wzrokowe, dotykowe i zapachowe. W przypadku klubów fitness i boksów crossfit przekłada się to na fakt, że kobiety przywiązują dużo większą wagę do wyglądu klubu (zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz – recepcja, sale do ćwiczeń, szatnie, łazienki), jego czystości, urządzenia, aranżacji oraz dekoracji. A o ile dbanie o porządek i schludność pomieszczeń jest absolutnym minimum, tak wazon ze świeżymi kwiatami na recepcji, czy zamontowanie odświeżaczy powietrza w szatniach, stanowią miłe dodatki, które większość kobiet z pewnością doceni.

Zadbaj o komunikację w social media

Social media stanowią kopalnię kobiecych fit-inspiracji, wiedzy, motywacji oraz dyskusji na temat sportu. Instytut Monitorowania Mediów poddał analizie ponad 180 tys. publikacji na temat zdrowia, odchudzania, sportu, diet i dbania o figurę, które zamieszczono w internecie w styczniu 2015 roku. Jakie wnioski płyną z badania? Takie, że aż 86% przeanalizowanych wzmianek zostało zamieszczonych w różnego rodzaju platformach, aplikacjach i portalach społecznościowych. Warto o tym pamiętać, planując działania reklamowe oraz budżety i wydatki na marketing w klubach fitness.

Zbuduj społeczność, zadbaj o relacje

Dla kobiet bardzo ważne są relacje, rodzina, przyjaciele, znajomi oraz poczucie przynależności do danej społeczności. Panie lubią być częścią grupy. Dobrze zatem zadbać o aspekt relacji międzyludzkich oraz emocjonalną płaszczyznę komunikacji w klubie fitness. Co więcej, panie liczą się z opiniami osób, którym ufają oraz które podziwiają. Może to być istotna wskazówka w kwestii doboru kadry, ze szczególnym naciskiem na osoby prowadzące zajęcia, dla których kobiety często zmieniają obiekty. Jeżeli osoby pracujące w klubie fitness zdobędą zaufanie klientek, wówczas z większym prawdopodobieństwem będzie można liczyć na ich lojalność. Myśląc o relacjach i społecznościach, można także zainteresować się współpracą z liderami opinii (ambasadorkami, bądź blogerkami i vlogerkami), które w istotny sposób wpływają, zwłaszcza na młode osoby.

fitnessmarketing2

Pamiętaj o rabatach, promocjach, specjalnych ofertach

Kobiety uwielbiają przeceny i promocje. Często zachowują się jak „łowcy okazji”, co jest szczególnie ważne jeżeli chodzi o nowe klientki. Warto skusić je zatem bezpłatną wejściówką, a następnie zachęcić do zakupu długoterminowego karnetu, pierwszym miesiącem gratis. Dzięki temu kobieta czuje, że zyskuje podwójnie. Po pierwsze, ma możliwość skorzystania z oferty klubu bez ponoszenia kosztów. Po drugie, ma poczucie że unika ryzyka – może przetestować różne zajęcia, zapoznać się z miejscem i sprawdzić dostępne opcje, zanim ostatecznie podejmie decyzję.

Różnic dotyczących kobiecego i męskiego podejścia, nie tylko do wyboru obiektu sportowego w którym będą ćwiczyć, ale do sportu w ogóle (także produktów, marek, innych usług sportowych), jest znacznie więcej. Nie należy zatem traktować klientek klubów fitness tak samo, jak klientów-mężczyzn, lecz podejść do nich jak do oddzielnego segmentu naszej grupy docelowej.


Masz pytania? Chcesz uzyskać więcej informacji? Zachęcamy do kontaktu z nami, poprzez formularz dostępny na stronie www.muvment.pl, e-mailem pod adresem info@muvment.pl lub telefonicznie pod numerem +48 505 451.

Outsourcing marketingu dla firm z branży sportowej. Na czym polega i jakie są plusy takiego rozwiązania?

Outsourcing, to powierzanie innej firmie zewnętrznej części lub całości zadań, które wcześniej firma realizowała własnymi zasobami. Mówiąc prostszym językiem, jest to zlecanie firmom zewnętrznym działań, których nasza własna firma, z różnych przyczyn nie chce lub nie może wykonywać samodzielnie. Outsourcing marketingu odnosi się do jednej, konkretnej funkcji firmy, czyli marketingu – funkcji, którą mogą zlecić firmom zewnętrznym, takim jak agencje reklamowe lub agencje marketingu sportowego.

W klasycznym ujęciu, firmy sportowe same zatrudniają pracowników, którzy odpowiadają za działania marketingowe realizowane na jej rzecz. Nie korzystają z podwykonawców, firm zewnętrznych, nie zlecają marketingu innym firmom. Pracownicy lub pracownik odpowiedzialny za marketing nadzoruje wówczas całość procesu komunikacji, planuje budżet reklamowy i wykonuje wszystkie działania związane z promocją. Kontaktuje się z drukarniami, grafikami, organizuje eventy, odpowiada za stronę internetową, social media, relacje z mediami oraz partnerami. Plusem takiego rozwiązania jest to, że właściciel lub osoby zarządzające, mają taką osobę na miejscu i wszystkie sprawy mogą omówić z nią bezpośrednio, niemalże natychmiast.

Wykorzystanie outsourcingu marketingu posiada jednak wiele innych, znacznie większych korzyści. Po pierwsze, nie w każdej firmie zatrudnianie pracownika zajmującego się marketingiem, na cały etat jest opłacalne. Są bowiem marki i obiekty, które funkcjonują wyłącznie sezonowo (lato/zima). Do pracy nad niektórymi imprezami (np. biegi masowe) konieczna jest praca tylko przez kilka miesięcy, a nie przez cały rok. W innych firmach z kolei, zakres obowiązków oraz zadań związanych z promocją nie jest aż tak obszerny, aby zatrudnianie pracownika na etat było korzystne finansowo. Istnieje oczywiście możliwość zatrudnienia osoby na pół lub część etatu, jednak zazwyczaj są to albo pracownicy z bardzo małym doświadczeniem albo traktujący pracę jako stricte dodatkową, nie wkładając w nią należytego zaangażowania.

marketingsportowy

Źródło: StockSnap.io. CC0 License.

W jeszcze innych przypadkach, właściciele bądź osoby zarządzające firmą widzą potrzebę zatrudnienia pracownika odpowiedzialnego za marketing, jednak okazuje się, że zadań oraz obowiązków jest tak dużo i są tak wyspecjalizowane, że niezbędne jest skorzystanie z zewnętrznej pomocy innych firm. Takie rozwiązanie sprawia, że firma zyskuje na elastyczności, a jakość świadczonych usług ulega poprawie, wskutek specjalizacji zadań.

Większość firm korzystających z outsourcingu funkcji marketingu zwraca także uwagę na fakt, że jest to rozwiązanie umożliwiające obniżenie kosztów i restrukturyzację zatrudnienia. Przyjęcie do pracy osób zajmujących się marketingiem, oznacza inwestycje w rekrutację oraz przeszkolenie pracowników, w stanowisko i narzędzia pracy (komputer, samochód, telefon, itp.). Jest to także comiesięczny koszt, ponoszony bez względu na chorobę, czy urlop pracownika. W przypadku zlecania firmie zewnętrznej działań marketingowych, wynagrodzenie agencji jest wliczane w koszty księgowe, co stanowi dodatkową korzyść finansową.

Bardzo ważną zaletą outsourcingu marketingu jest także fakt, że firma sportowa może skupić się na swoim podstawowym, nadrzędnym profilu działalności, czyli tym co robi najlepiej. Zyskuje na tym jakość produktów i usług oraz zadowolenie klientów. Outsourcing marketingu odciąża firmę, dzięki czemu zyskuje ona na konkurencyjności.

Korzyści ze zlecania działań marketingowych firmie zewnętrznej jest zatem naprawdę sporo. Podsumowując, do najważniejszych korzyści outsourcingu marketingu należą:

  • korzyści finansowe (brak konieczności zatrudnienia specjalisty do spraw marketingu)
  • zlecenie usług marketingowych specjalistom
  • restrukturyzacja zatrudnienia
  • elastyczność operacyjna
  • specjalizacja zadań i funkcji firmy
  • możliwość koncentracji firmy na jej wiodących funkcjach (produkcyjnych lub usługowych).
Marketing sportowy

Źródło: StockSnap.io. CC0 License.

Outsourcing marketingu w praktyce polega na wyborze odpowiedniej agencji, bądź osoby (freelancera), które będą odpowiadały za część lub całość działań marketingowych firmy. Zazwyczaj współpraca pomiędzy firmą, a agencją realizowana jest na zasadzie ciągłej, to znaczy umowa podpisywana jest na dłuższy okres czasu. Przejęcie działań marketingowych przez firmę zewnętrzną nie jest natychmiastowe – wymaga czasu oraz wzajemnego zrozumienia, poznania historii, celów i planów zleceniodawcy, a także wzajemnego dostosowania stron.

Jakie działania marketingowe można outsourcingować? W zasadzie wszystkie, jednak warto to na początku dokładnie określić i zaznaczyć. W pełnym outsourcingu, zewnętrznemu podmiotowi powierzana jest całość działań, zadań oraz obowiązków związanych z marketingiem. W innych przypadkach możliwe jest na przykład zawężenie outsourcingu wyłącznie do działań realizowanych w internecie lub związanych powiedzmy z content marketingiem, social media lub Public Relations. Strony wspólnie uzgadniają zakres współpracy, jak również formę kontaktu, częstotliwość raportowania, wyznaczają osoby odpowiedzialne za współpracę i ustalają sposób podejmowania decyzji.

Oustourcing marketingu, w dłuższej perspektywie czasu jest inwestycją, która zwraca się z nawiązką. Jeżeli szukacie Państwo firmy z branży sportowej, która zajmuje się outsourcingiem marketingu lub rozważacie Państwo takie rozwiązanie, to zapraszamy do kontaktu z nami: e-mailowo pod adresem info@muvment.pl lub telefonicznie pod numerem 505 451 541.

Jak zbudować silną markę w branży sportowej? Poznaj pięć cech silnych marek.

Budowa silnej marki, to prawdziwa sztuka. Czasochłonna, wymagająca wytrwałości, odwagi, przemyślanej strategii oraz zrozumienia rynku i aktualnych trendów. Branża sportowa podlega w tej kwestii identycznym zasadom, jak każdy inny sektor rynku. Inwestycja w markę zwraca się jednak z nawiązką o czym przekonały się między innymi takie firmy jak Nike, adidas, Reebok, czy Under Armour. Jakie są zatem cechy silnych marek?

Silne marki są wyraziste i kreatywne

Konsumenci są obecnie nieustannie zalewani niezliczoną ilością materiałów i informacji na temat marek, produktów, usług, ofert i promocji. Powoduje to, że stają się coraz mniej wrażliwi na bodźce i reklamę. Zaczynają reagować obojętnością lub nawet wrogością wobec komunikatów, które do nich trafiają. Wskutek mnogości oferty, także w branży sportowej, wielu produktów lub usług nie rozróżniają lub nawet nie znają. Silne marki są jednak inne i wyłamują się ze schematu bezbarwności. Są oryginalne, wyraziste, kreatywne, świeże – wyróżniają się czymś spośród innych. Marki z dużym potencjałem, nawet z prostych produktów bądź usług tworzą elektryzujące, pożądane przez klientów towary.

Silne marki są spójne

Konsekwencja w działaniu, również w marketingu, jest kluczem do sukcesu. Spójność oznacza realizowanie przez markę działań zmierzających w jednym, określonym wcześniej kierunku, zgodnie z ustaloną strategią marketingową. Warto oczywiście brać poprawki na obrany kurs i elastycznie reagować na pewne zdarzenia, jednak uleganie chwilowym modom, czy trendom może zachwiać harmonią i wprowadzić niepożądany chaos, także w umysłach konsumentów. Ważne żeby zarządzający marką wiedzieli jaką tożsamość ona posiada, jakim wartościom hołduje, jaka jest jej misja – wszystkie decyzje biznesowe powinny być bowiem z nimi spójne. Na reputacją i renomę pracuje się bardzo długo, a można bardzo szybko ją stracić – należy mieć to na uwadze również w przypadku marek.

marketing-board-strategy

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Silne marki tworzą społeczności

Jeżeli marka jest w stanie stworzyć społeczność wokół swojego produktu, usługi, firmy lub wydarzenia, to oznacza że posiada mocną pozycję na rynku. Wierni wyznawcy i fani marki, to bardzo cenny kapitał. Działają na rzecz marki, propagują informacje i angażują kolejne osoby, aby dołączali do zbiorowości jej wielbicieli. Mają też zazwyczaj ogromną wiedzę na temat tego, jak kształtuje się wizerunek marki i wychwytują wszelkie sygnały na ten temat, nawet wcześniej niż inni. Społeczność stworzoną wokół marki można wykorzystywać na różne sposoby, najważniejsza jest jednak współpraca na tym polu – entuzjaści marki powinni czuć się przez nią wyróżnieni, dlatego dobrze jest o nich dbać oraz zabiegać o ich życzliwość.

Silne marki reprezentują ważne dla ich klientów wartości

Wartości marki stanowią jeden z podstawowych elementów jej tożsamości. Są też wyznacznikiem tego, w którym kierunku marka powinna zmierzać. Jeżeli wśród wartości, które kultywuje marka, znajduje się na przykład innowacyjność, to działania biznesowe i marketingowe powinny właśnie tej wartości przyświecać. Wartości marki w istotny sposób wpływają także na jej odbiór przez konsumentów. Klienci wyrażają się bowiem poprzez atrybuty marki, również te niematerialne. Wybierając dany produkt lub usługę chcą być pewni, że ich wybór jest zgodny z ich własnymi wartościami, sympatiami oraz przekonaniami.

Silne marki wyzwalają emocje

Biorąc pod uwagę wymienione wyżej cechy silnych marek, jeżeli tworzą one społeczności, reprezentują ważne dla klientów wartości oraz są wyraziste i kreatywne, to oznacza także zazwyczaj, że wyzwalają silne emocje wśród potencjalnych i obecnych klientów. Radość, pożądanie, ekscytacja – jeżeli klient doświadcza tych uczuć względem marki, to znaczy, że ma ona bardzo silną pozycję na rynku. Oczywiście odpowiednio kreowane działania marketingowe mogą skutecznie wzbudzać w klientach dodatkowe emocje i potęgować ich siłę.


Powyższy artykuł nie wyczerpuje tematu zarządzania markami sportowymi, stanowi jednak zbiór podstawowych wytycznych z których agencja MUVment MARKETING korzysta w pracy dla swoich klientów. Mamy nadzieję, że wykorzystacie Państwo wskazane w artykule sugestie i płynące z nich wnioski do zrealizowania skutecznych działań na rzecz własnych firm.

Masz pytania? Chcesz uzyskać więcej informacji? Zachęcamy do kontaktu z nami, poprzez formularz dostępny na stronie www.muvment.pl, e-mailem pod adresem info@muvment.pl lub telefonicznie pod numerem telefonu 505 451 541!

Social media w branży fitness i crossfit. Część I – w jakich obszarach obiekty sportowe mogą wykorzystać potencjał mediów społecznościowych?

[Artykuł został opublikowany na portalu NowyMarketing.pl.]

W prasie marketingowej oraz internecie można znaleźć wiele, bardzo ciekawych i przydatnych publikacji, dotyczących sposobów na realizowanie skutecznych działań social media i metod prowadzenia kampanii reklamowych na Facebooku, Twitterze, czy Instagramie. Temat komunikacji marketingowej dla branży fitness, naszym zdaniem warto jednak potraktować indywidualnie ze względu na jego specyfikę.

W pierwszej części artykułu zajmiemy sie podstawami dotyczącymi social media dla klubów fitness oraz boksów crossfit, czyli odpowiedzią na pytanie w jakich obszarach obiekty sportowe mogą wykorzystywać media społecznościowe. Do jakich celów, klubom fitness służą działania na Facebooku? Co dzięki nim mogą osiągnąć? Jest to naszym zdaniem fundament, od którego należy zacząć budowanie strategii działań w social media. Nie wystarczy bowiem stwierdzenie „wszyscy są na Facebooku, to my też musimy być!”. Za tą obecnością musi iść spójna wizja tego, do czego w zasadzie działania marketingowe mają nam służyć. Każdy klub jest bowiem indywidualnym przypadkiem i znajduje się na innym etapie rozwoju, boryka się z innymi problemami, ma różne potrzeby. I to właśnie do tej indywidualnej sytuacji danego klubu fitness lub boksu crossfit, należy dostosować działania w mediach społecznościowych.

Marka i wizerunek

Działania w social media stanowią z reguły jeden z elementów szerszego planu marketingowego klubu fitness, obok na przykład reklamy w prasie, radio, czy środkach komunikacji miejskiej. Co istotne, wszystkie powinny być ze sobą spójne. Jeżeli odgórne działania ukierunkowane są na budowanie świadomości i wizerunku marki, to wszystko co robimy w mediach społecznościowych powinno tego samego dotyczyć. Treści, które klub fitness udostępnia na swojej stronie, bądź profilu, powinny być zawsze pochodną założeń przyjętych w ramach marketingu, a wcześniej analizy biznesowej (w tym chociażby segmentacji rynku).

Twój klub nastawiony jest na klientów premium? Jest klubem wyłącznie dla kobiet? A może strategia marketingowa zakłada, że najważniejszą wartością na której opieracie działalność jest to, że klub otwarty jest 24h na dobę? Pozycjonujecie się jako rodzinny klub fitness lub obiekt z najlepszymi zajęciami zumby w okolicy? Co Was wyróżnia i dlaczego ktoś ma zostać klientem właśnie Waszego obiektu? W zależności od przyjętej strategii, kluby fitness powinny udostępniać w mediach społecznościowych materiały powiązane z nadrzędnym przekazem, wokół którego budują swoją komunikację.

Sprzedaż

Media społecznościowe mogą być także świetnym narzędziem sprzedażowym. Umożliwiają udostępnianie informacji o aktualnych promocjach, jak również zbieranie danych potencjalnych klientów, których można zainteresować bieżącą ofertą obiektu. Płatne narzędzia reklamowe platform społecznościowych także mogą skutecznie wspomagać sprzedaż karnetów oraz usług.

W ramach promocji sprzedaży, klub fitness może zastosować takie techniki jak okresowe obniżki cen karnetów, bezpłatne wejściówki na zajęcia, rabaty na umowy długoterminowe, zniżki dla klientów za rekomendacje i polecenia klubu znajomym. Wszystko to jest możliwe do zakomunikowania za pośrednictwem kanałów społecznościowych. Social media są także bardzo dobrym narzędziem do wykorzystania przy różnego rodzaju konkursach organizowanych przez obiekty sportowe i ich partnerów.

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Relacje z klientami

Social media, to również bardzo ważna platforma komunikacji z klientami. Wraz ze wzrostem popularności serwisów społecznościowych, klienci coraz częściej wolą kontaktować się z firmami właśnie w ten sposób. Zdają sobie sprawę (oraz oczekują tego!), że mogą uzyskać odpowiedź szybciej i łatwiej, niż dzwoniąc lub wypełniając formularz kontaktowy na stronie klubu fitness lub boksu crossfit.

Obiekty sportowe, za pośrednictwem platform społecznościowych mogą z kolei w prosty i szybki sposób udostępniać informacje o zmianach w grafikach, godzinach otwarcia w czasie świąt, bądź przypominać o aktualnym rozkładzie zajęć.

Social media mają także swoje ciemne strony. Dotyczy to na przykład sytuacji kryzysowych. Bowiem właśnie za pośrednictwem mediów społecznościowych problemy, przykrości i komplikacje dotyczące marki lub firmy, rozpowszechniają się najszybciej. Co więcej, klienci znając siłę i moc swojego oddziaływania, w przypadku osobistego niezadowolenia z obsługi bądź usługi, są bardziej skłonni do rozpowszechniania niepochlebnych opinii w internecie – również kluby fitness powinny być na to wyczulone.

Powyższy artykuł nie wyczerpuje tematu social media dla klubów fitness i boksów crossfit, stanowi jedynie zbiór podstawowych wytycznych w tym temacie. Wskazane w artykule sugestie i płynące z nich wnioski warto przełożyć na sytuację konkretnego obiektu i dostosować je do realiów, sytuacji oraz aktualnych potrzeb marketingowych i sprzedażowych firmy.


Masz pytania? Chcesz uzyskać więcej informacji? Zachęcamy do kontaktu z nami, poprzez formularz dostępny na stronie www.muvment.pl, e-mailem pod adresem info@muvment.pl lub telefonicznie pod numerem +48 505 451 541!

Fenomen Instagramu. Czy także dla branży fitness?

[Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Body Life Polska” 1/2016.]

2016-02-01

Czy jest jakiś portal, który zagraża potędze Facebooka? Na chwilę obecną nie ma, ale jest pewna platforma, która już niebawem może odebrać liderowi social media ogromną część użytkowników. Co stanowi o fenomenie Instagramu i czy jest to medium, które można także skutecznie wykorzystać w branży fitness?

1,7 miliona użytkowników Instagramu w Polsce, to dopiero początek!

Na początku podamy kilka faktów, czyli przedstawimy zestaw istotnych statystyk dotyczących Instagramu. Platforma została kupiona przez Facebooka w kwietniu 2012 roku za okrągły miliard dolarów. Wówczas, liczba użytkowników Instagramu wynosiła 30 milionów, a dziś jest to już 200 milionów na całym świecie. Wzrost liczby userów aplikacji jest najszybszy spośród wszystkich platform social media[1]. Kolejną przewagą portalu są wskaźniki interakcji. Statystyki dotyczące komentarzy, polubień i udostępnień, mówią jednoznacznie, że interakcja na Instagramie jest 15 razy większa niż na Facebooku, 40 razy większa niż na Twitterze i 17 razy większa niż w Google Plus. Co więcej, na Instagram, aż 58% użytkowników zagląda codziennie.

Powyższe dane, to zestawienie globalne. W Polsce, na temat Instagramu niestety nadal wiemy niewiele. W listopadzie 2015 roku NapoleonCat.com podał, że liczba użytkowników aplikacji w Polsce wynosi 1,7 miliona i że 97% z nich, to osoby poniżej 35 roku życia. Dokładnie 65% stanowią kobiety, a najliczniejsza grupa, to osoby w wieku 18-24 lata, zatem ludzie młodzi[2].

Wraz ze wzrostem popularności, Instagram z miesiąca na miesiąc wprowadza coraz to świeższe aktualizacje i usprawnienia. Zmiany te dotyczą także nowych opcji reklamowych dla firm. Reklamodawcy mogą w prosty sposób docierać do swojej grupy docelowej, biorąc pod uwagę chociażby zainteresowania odbiorców (sport, zdrowe jedzenie, moda). Kilka miesięcy temu wprowadzone zostały nowe formaty reklamowe i mechanizmy targetowania sprawdzone na Facebooku. Innowacje dotyczą także promocji evenów, co może sprawdzić się w przypadku wydarzeń sportowych[3]. Z kolei wydawcy aplikacji dbają także o usprawnienia dotyczące możliwości sprzedażowych, przykładem może być LikeAndBuy.it, która ułatwia użytkownikom Instagramu wirtualne zakupy.

#Instagorączka – skąd ta popularność?

Wiemy już zatem, że Instagram rośnie w siłę. Jak jednak wytłumaczyć tak duże zainteresowanie tą platformą? Odpowiedzi na to pytanie może być kilka. Po pierwsze, Instagram opiera się przede wszystkim na dystrybucji zdjęć oraz grafik, zatem obrazów prostych w odbiorze. Lubimy oglądać fotografie, a ich przeglądanie nie wymaga od nas zbyt dużego skupienia uwagi, ani zaangażowania. Obrazy są lekkie, łatwe i przyjemne. Ta sama prostota dotyczy wchodzenia w interakcje – polubienie (w przypadki Instagramu jest to w zasadzie kliknięcie „serduszka”, a nie przycisku „lubię to”) jest możliwe za pomocą dwukrotnego, szybkiego dotknięcia na smartfonie danej fotografii. Aplikacja dostępna jest zarówno z poziomu smartfona, jak i przeglądarki internetowej, jednak pierwotnie została zaprogramowana z myślą o urządzeniach mobilnych, które nieustannie nosimy ze sobą. Instagram mamy więc przy sobie nieustannie, wprost na wyciągnięcie ręki.

Okno edycji profilu na Instagramie. Fot.: mat. własne.

Okno edycji profilu na Instagramie. Fot.: mat. własne.

Główną istotą sukcesu Instagramu, są jednak głównie filtry oraz to, co owe filtry robią z udostępnianymi przez użytkowników zdjęciami. Modyfikują one bowiem fotografie w taki sposób, że ze zwykłych zdjęć powstają fantastyczne, przykuwające oczy obrazy. Nie ma zatem znaczenia, że nie posiadacie lustrzanki, a nawet nie jest Wam w zasadzie potrzebny żaden specjalny aparat cyfrowy. Wystarczy aparat fotograficzny w telefonie komórkowym – filtry i tak zamienią zdjęcie w małe dzieło sztuki.

Zdjęcie przed retuszem filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne.

Zdjęcie przed retuszem filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne

Zdjęcie po retuszu filtrami Instagramu. Fot.: mat. własne.

Kolejnym aspektem wyróżniającym platformę na tle innych portali i aplikacji społecznościowych, jest siła oddziaływania hashtagów. Co prawda funkcjonują one zarówno na Facebooku, Twitterze, czy na Pintereście, jednak na Instagramie stanowią najważniejsze źródło pozyskiwania ruchu i użytkowników naszego profilu. Hashtagi na Instagramie, są niczym nawigacja na mapie – pozwalają znaleźć to, czego szukamy i czym jesteśmy zainteresowani oraz w ten sam sposób kierują innych, na udostępniany przez nas kontent.

iczby wyników wyszukiwania zdjęć po najpopularniejszych hashtagach zawierających słowo "fitness". Fot.: mat. własne.

Liczby wyników wyszukiwania zdjęć po najpopularniejszych hashtagach zawierających słowo „fitness”. Fot.: mat. własne.

Instagram dla branży fitness

Czy Instagram można także skutecznie wykorzystywać w branży sportowej? Naszym zdaniem, jak najbardziej! Po pierwsze, przemawiają za tym dane dotyczące specyfiki użytkowników Instagramu, przedstawione w pierwszej części artykułu. Prowadząc działania na Instagramie, możemy dotrzeć do osób młodych, zainteresowanych sportem i zdrowym stylem życia.

Instagram świetnie sprawdzi się w działaniach ukierunkowanych na kreowania wizerunku marki, promocji eventów oraz sprzedaży produktów i usług. Znajdzie zatem zastosowanie w przypadku marketingu sklepów z ofertą fitness i crossfit, producentów odzieży, obuwia i akcesoriów sportowych, odżywek i suplementów diety, usług dietetycznych i cateringowych, jak również wydarzeń sportowych w szczególności o zasięgu ogólnopolskim. Co istotne w przypadku zaawansowanych działań sprzedażowych, to pamiętać żeby Instagram i strona internetowa firmy były odpowiednio ze sobą zintegrowane, aby nasza witryna była dostosowana do potrzeb platformy (oraz oczywiście urządzeń mobilnych).

Na Instagramie z powodzeniem mogą zaistnieć także kluby fitness, dietetycy, trenerzy personalni, zwłaszcza jeżeli działają na skalę całej Polski lub poprzez internet.

Na chwilę obecną, platforma jest znacznie skuteczniejsza i daje większe pole do popisu w branży B2C, niż B2B. Prawdopodobnie jest jednak wyłącznie kwestią czasu, aż Instagram wprowadzi szersze usprawnienia na rzecz dotarcia do klientów biznesowych.

[1] https://www.linkedin.com/pulse/winners-losers-digital-age-scott-galloway
[2] https://www.instagram.com/p/-MERmiF6pC/?taken-by=napoleoncatcom
[3] http://www.adweek.com/socialtimes/instagram-ads-all-marketers-more-countries/627603

Sportowiec ambasadorem marki. Co zyskujesz sponsorując sportowca?

[Artykuł został opublikowany na portalu NowyMarketing.pl.]

Jesteś właścicielem firmy, brand bądź marketing managerem z branży sportowej i chcesz nawiązać współpracę ze sportowcem? Myślisz o wsparciu osoby, która stałaby się Waszym ambasadorem? A może jesteś przedstawicielem firmy spoza branży sportowej, która zastanawia się jednak nad zainwestowaniem środków finansowych w sponsoring sportowy? W tym artykule przekonamy Cię, że warto! Przedstawiamy trzy najważniejsze zalety inwestycji w sponsoring osób związanych ze sportem.

Cechą sponsoringu jest wzajemność świadczeń udzielanych przez sponsora i sponsorowanego. Zgodnie z definicją UK Sports Council, sponsoring to przekazywanie pomocy rzeczowej (produktów, usług, kwot pieniężnych i innych) w zamian za efekt w postaci publicity na rzecz donatora[1]. Jest to swego rodzaju porozumienie biznesowe pomiędzy dwiema stronami, w ramach którego każda ze stron oczekuje konkretnych korzyści w związku z podjęciem współpracy. Nie należy zatem utożsamiać sponsoringu sportu z działaniami filantropijnymi, czy mecenatem. Sponsorowany sportowiec ma względem sponsora konkretne zobowiązania z których powinien się wywiązywać. Podejmując współpracę, sponsor oczekuje wspólnie uzgodnionych pomiędzy stronami korzyści, jest to dla niego inwestycja z której oczekuje zwyczajnie zwrotu. Jakie są zatem największe korzyści dla marki, płynące ze sponsoringu osób związanych ze sportem?

Rozgłos i zwiększenie rozpoznawalności marki sponsora

Nawiązując współpracę ze sportowcem, firmy lub instytucje mogą liczyć na zwiększenie rozpoznawalności swojej marki. Zasięg przekazu, który trafia do informacji publicznej wskutek działań sportowców jest często znacznie szerszy, niż działania realizowane wokół samych marek i ich produktów bądź usług. Relacje, reportaże, czy wywiady realizowane podczas zawodów sportowych lub innych wydarzeń, są materiałem ciekawym zarówno dla dziennikarzy, jak i dla odbiorców. W szczególności, jeżeli dotyczą znanych imprez oraz wiążą się z wyjątkowymi osiągnięciami sportowymi. Sport jest bardzo nośną formą aktywności, która mocno angażuje ludzi i w sposób naturalny wywołuje silne emocje. Sport, to energia, dynamizm, rywalizacja i piękno – liczne atrybuty widowisk sportowych, mocno przyciągają kibiców oraz fanów. Dodatkowo wzrasta także wiarygodność sponsora, jako podmiotu angażującego się w działania publiczne, oficjalne, związane ze znanymi osobami.

Sportowiec, w sponsoringu staje się nośnikiem informacji nie tylko o sobie, ale także o współpracujących z nim firmach. Sprzyja temu fakt, że sponsoring nie jest uważany za natarczywą formę reklamy, ma szansę dotrzeć do szerszego grona odbiorców i zostanie lepiej przez nich przyjęty.

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Kreowanie pożądanego wizerunku marki sponsora

Działania marek angażujących się w sport mają często na celu wykreowanie pożądanego przez nich wizerunku. Dzięki współpracy firmy zaczynają być kojarzone ze zdrowym stylem życia, z daną dyscypliną sportu, z aktywnością fizyczną, z działaniami na rzecz promocji zdrowia, ze wsparciem na rzecz osób związanych ze sportem. Skutkuje to większą przychylnością odbiorców, potencjalnych i obecnych klientów. Działania sponsoringu sportowego są zazwyczaj elementem szerszej strategii zaangażowania społecznego. Wybierając osobę do współpracy, firmy i instytucje często liczą tym samym na efekt przeniesienia pozytywnego wizerunku ze sportowca na ich markę.

Wsparcie realizowane na rzecz sportowca umożliwia mu dalszy rozwój, realizację jego celów, sprzyja rozwojowi sportu. Jak wynika z raportu ARC Rynek i Opinia z 2006 roku, firmy angażujące się w sponsoring sportowy, mogą dzięki temu liczyć na życzliwość i sympatię ponad połowy respondentów[2]. Marka sponsora, wskutek inwestycji w sport, jest także kojarzona z takimi wartościami jak wytrzymałość, precyzja oraz pewność, a skojarzenie to pozostaje w świadomości odbiorców na lata[3].

Wpływ na decyzje zakupowe obecnych i  potencjalnych klientów marki sponsora

Kolejną bardzo istotną zaletą sponsoringu sportowego jest fakt, że działania te mają wpływ na postawy konsumenckie oraz decyzje zakupowe obecnych i potencjalnych klientów. Dotyczy to w szczególności firm powiązanych z dyscypliną sportu, której sportowca wspierają. Dzięki wykorzystaniu wizerunku osoby związanej ze sportem oraz angażując ją w działania na rzecz marki, firmy mogą świetnie realizować działania sprzedażowe. Biegacz z licznymi osiągnięciami startujący w butach marki X, znana instruktorka fitness pijąca izotonik marki Y, młody triathlonista z pierwszymi ważnymi wynikami w piance marki Z – decyzje sponsorowanych sportowców, w kwestii wyboru sprzętu, obuwia, odzieży oraz akcesoriów sportowych i suplementów diety, przekładają się na decyzje ich fanów oraz kibiców. Sportowcy są świetnymi ambasadorami marek sportowych, przede wszystkim dlatego że są autentyczni i naturalni w tym co robią. Rekomendując swój wybór zachwalają tym samym walory produktów lub usług  sponsora.

Na koniec dodamy jeszcze jedną ważną uwagę, istotną zarówno z punktu widzenia sponsora, jak i sponsorowanego. Istnieją świetni sportowcy, którzy nie wykorzystują jednak w pełni swojego potencjału. Osoby bardzo „niemedialne”, które unikają jakiegokolwiek kontaktu z kamerą, mikrofonem, czy aparatem. Sportowcy, którzy nie potrafią opowiadać o swoich sukcesach w sposób, jakiego pragną sponsorzy, dziennikarze i fani. Tacy, którzy nie znajdują chęci i czasu na spotkania z dziennikarzami. Zachowania takie sprawiają, że korzyści możliwe do osiągnięcia, w szczególności dla sponsora, są mniejsze niż w przypadku sportowców, którzy znają wartość działań medialnych, rangę personal brandingu, działań Public Relations, czy chociażby działań marketingowych w ramach social media. Rozwiązaniem tego problemu mogą być agencje marketingu sportowego, takie jak nasza (www.muvment.pl), które w sposób świadomy kierują działaniami sportowców oraz edukują ich w zakresie biznesu i promocji.

Powyższy artykuł nie wyczerpuje w pełni tematu sponsoringu sportowego, stanowi jedynie zbiór wytycznych, którymi kierujemy się w pracy dla naszych klientów i współpracujących z nami sportowców.

[1] T. Meenaghan, Media Effect in Commercial Sponsorship, „European Journal of Marketing” 1999, no. 3/4.
[2] A. Sznajder „Marketing sportu”, PWE Warszawa 2012, s. 263
[3] Raport Deloitte i Krajowej Izby Sportu ” Sponsoring – podstawowy instrument marketingu sportowego” 2012