Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z najciekawszymi informacjami na temat marketingu sportowego i naszej agencji!

Wyślij

Zapisując się na newsletter wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez Muvment Marketing w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od Muvment Marketing oraz kontrahentów firmy, drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Ładowanie wybranego utworu ...

Przełamując stereotypy. Odważne kampanie odważnych marek

Artykuł ukazał się w magazynie Marketing w Praktyce 11/2016

MwP_11_2016Głównym celem większości reklam jest sprzedaż. Kampanie wizerunkowe, informujące o rebrandingu, utrwalające markę w naszej pamięci lub teaserowe, również w efekcie zmierzają do tego samego. Mają wypromować firmę, markę, usługę, osobę, wydarzenie, instytucję lub produkt, przedstawić je w jak najlepszym świetle i doprowadzić do sprzedaży, konsumpcji lub skierować naszą uwagę na konkretny wybór, któremu powinniśmy ulec (na przykład jeżeli chodzi o marketing polityczny). Niektóre marki idą jednak o krok dalej, przełamują powszechne stereotypy i decydują się łączyć wyżej opisane funkcje reklamy z wartościami społecznymi oraz edukacyjnymi.

W tym modelu, oprócz funkcji typowych dla marketingu produktów i usług komercyjnych, firmy dodają element zahaczający o politykę CSR. Promują słuszne idee, zwracają uwagę na ważne problemy ekologiczne i społeczne lub wspomagają lokalne społeczności, czy niekomercyjne przedsięwzięcia.  W przypadku działań wynikających bezpośrednio z zadań stawianych przez strategię społecznej odpowiedzialności biznesu, nadrzędnym celem powinno być jednak przede wszystkim dobro innego podmiotu. Firmy oczywiście czerpią wiele korzyści z wdrożenia projektów Corporate Social Responsibility, jednak z założenia najwięcej korzyści powinni czerpać główni odbiorcy tychże programów.

Pojawiają się jednak kampanie, które skutecznie i ciekawie łączą interesy własne, traktowane jako nadrzędne, z pożytkiem dla innych. Osób lub grup w jakiś sposób dyskryminowanych, wobec których narosły liczne stereotypy, borykających się z brakiem tolerancji lub innymi formami niesprawiedliwości. Tego typu przedsięwzięcia nie są kampaniami społecznymi, ich celem nadal jest promocja marki, jednak nawiązują do ważnych lub kontrowersyjnych kwestii i dzięki temu posiadają także drugi, niewątpliwie ważny dla omawianych spraw, wymiar.

Polska, a sprawa tolerancji wobec obcokrajowców

Świetnym przykładem projektu z naszego rodzimego podwórka, łączącego zadania marketingowe z uwzględnieniem wymiaru społecznego, jest kampania wizerunkowa Wirtualnej Polski, pod tytułem „#dziejesiewpolsce”. Kryzys migracyjny w Europie rozpoczął żywe dyskusje na temat wyzwań związanych z przyjęciem uchodźców oraz imigrantów, także w Polsce. Na pierwszy plan wysunęły się także kwestie związane z nietolerancją wobec obcokrajowców, mocno widoczne w naszym kraju. Abstrahując od kwestii politycznych, temat ten poruszył bardzo wiele osób.

Wirtualna Polska w swojej kampanii nawiązała do tematu cudzoziemców przedstawiając w dużym skrócie historię Etiopczyka Yareda Shegumo, który obecnie startuje w zawodach lekkoatletycznych w barwach naszego kraju. Podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro reprezentował nasz kraj na dystansie maratońskim. Biegacz w filmie reklamowym opowiada o tym, jak trudno było mu odnaleźć się w naszym kraju, a jednocześnie mocno podkreśla że to właśnie dzięki pomocy Polaków zaczął zawodowo biegać, realizować marzenia i zdobywać medale dla Polski. Spot jest swoistym podziękowaniem sportowca za wsparcie udzielone mu przez naszych rodaków. Porusza kwestie związane z niechęcią wobec obcokrajowców i zestawia ją z pracą, poświęceniem oraz trudem, który wielu z nich wkłada w to, aby rozpocząć nowe życie w nowym kraju. Reklama zachęca do dyskusji, wkłada kij w mrowisko, przełamuje stereotypy i niewątpliwie odwołuje sie do bardzo ważnych tematów. Jednocześnie nadal jest reklamą skierowaną przede wszystkim na kwestie wizerunku marki.

Niepowstrzymani przez przeciwności losu i uprzedzenia

O sportowcach, ich pasjach, celach i marzeniach można także mówić w kontekście tematów takich jak niepełnosprawność, czy dyskryminacja  ze względu na wiek lub tożsamość płciową. Pokazując ludzi których dotyczy ta materia, w kampanii „Unlimited” marka Nike odważnie mówi, że nie ma rzeczy niemożliwych i że jest sprzymierzeńcem walki o prawa również tych, marginalizowanych często, grup swoich klientów.

Jeden z filmów reklamowych pokazuje 86-letnią zakonnicę Madonnę Buder, triathlonistkę, startującą w zawodach od kilkunastu lat. Siostra zakonna rozpoczęła swoją karierę sportową wieku 48 lat, a kończąc 75 rok życia została najstarszą kobietą biorąca udział w triathlonie. Przesłanie reklamy „Unlimited Youth” jest niezwykle proste. Wiek nie jest barierą, jeżeli chodzi o aktywność fizyczną. Przygodę ze sportem można zacząć w każdym wieku, wystarczy determinacja i odpowiednie nastawienie. Nie ma powodu dla którego osoby starsze nie mogą uprawiać sportu. Nike wskazuje, że takie ogólnoprzyjęte myślenie jak „za stary na sport”, jest marce odległe.

Inna odsłona wspomnianej kontrowersyjnej kampanii, produkcja „Unlimited Will”, opowiada historię Kyle’a Maynarda, sportowca, mówcy motywacyjnego, autora książek i właściciela klubu CrossFit. Przy tym wszystkim, także osoby niepełnosprawnej. Mężczyzna urodził się bez wszystkich czterech kończyn, ale w świecie zasłynął między innymi tym, że jako pierwszy w historii zdobył górę Kilimandżaro bez używania protez. W spocie pokazany jest jego upór podczas jednej z wypraw górskich, które odbywa. Mężczyzna przesuwa granice swoich możliwości i wbrew powszechnie panującym opiniom pokazuje nam, dzięki marce Nike, że jest w stanie robić to, co sobie zaplanuje, a niepełnosprawność mu w tym nie przeszkodzi.

Bohaterem sportu „Unlimited Courage” jest z kolei Chriss Mosier, obecnie mężczyzna i pierwszy transseksualny sportowiec, który dołączył do kadry narodowej USA. Opowiada o swojej odwadze, jeżeli chodzi o uczestniczenie w rywalizacji z innymi mężczyznami, podjęte ryzyko bycia odrzuconym przez innych członków drużyny i obawy dotyczące możliwości podjęcia oficjalnej rywalizacji w zawodach. Kampania zwraca uwagę na kwestie nierówności i problemów z którymi zmagają się osoby takie jak Chriss, stając za ich plecami i pomagając im w realizacji marzeń.

W opisanych wyżej produkcjach widzimy ludzi, którzy w życiu codziennym padają często ofiarami stereotypów i traktowane są jako osoby słabsze, czy niepełnowartościowe. Inni mogą odmawiać im prawa do uprawiania sportu. Marka Nike im jednak tego nie odbiera, wręcz przeciwnie, zachęca i wspiera. Kampania „Unlimited” spełnia funkcje społeczne, przekształca negatywne skojarzenia, dąży do zlikwidowania negatywnych przeświadczeń dotyczących różnych zjawisk. W filmach i na zdjęciach wszędzie jednak wyraźnie zaznaczone jest logo marki i nie ma wątpliwości, że traktują one przede wszystkim o sporcie oraz prezentują odzież i obuwie Nike, w efekcie dążąc do sprzedaży.

Naturalizm, autentyzm, niewymuszona szczerość… kobiecego ciała

Magazyn „Sports Illustrated”, umieszczając na swoich okładkach modelki marki Swimsuits for All, jednocześnie zyskał na sprzedaży nakładu czasopisma, współpracy z producentem kostiumów kąpielowych, jak i dodał swoją cegiełkę do zmian nastawionych na postrzegania kobiecego ciała przez nasze zachodnie społeczeństwo. Kampania „#SwimSexy” pokazuje, że bez względu na wygląd, wiek, czy kolor skóry, kobiety nie powinny obawiać się eksponować swojego ciała, wyjść popływać i pokazać się innym na plaży. W kreacjach widzimy modelki w skąpych strojach kąpielowych. 56-letnią Nicolę Griffin, pełnych kształtów Ashley Graham oraz ciemnoskórą, również krągłą Philomenę Kwao. Wszystkie zaprezentowane w sposób naturalistyczny, bez ukrywania niedoskonałości ciała.

Magazyn oraz marka, swoimi zintegrowanymi działaniami zmieniają schematy myślowe dotyczące kobiet i ich fizyczności. Nawiązując do tematu aktywności fizycznej oraz eksponowania kobiecego ciała, prowokują do rozmów na temat tego jak je postrzegamy, a jak postrzegać możemy lub powinniśmy. W tym wszystkim obecny jest oczywiście wątek komercyjny, ponieważ sprzedaż kostiumów kąpielowych oraz czasopisma są nadal wiodącymi elementami całej układanki.

W przypadku marki „Swimsuits for All” jest to nie pierwsza tego typu akcja. W 2015 roku w kampanii „Beach Body. Not Sorry.” pokazana została modelka Denise Bidot, kobieta o pełnych kształtach, w sposób w pełni autentyczny i z niewymuszoną szczerością opowiadająca o zadowoleniu ze swojego ciała. Kampania także posiadała wymiar produktowy, zachęcając klientki do zakupy kostiumów z letniej kolekcji marki.

 

Działań reklamowych nastawionych na realizację celów komercyjnych, z wyraźnym uwzględnieniem aspektów prospołecznych, jest z roku na rok coraz więcej. Jest to efekt zmieniającego się podejścia do marketingu, nastawionego coraz mocniej na wartości. Próba konkurowania ceną, jakością i walorami produktów, to już dla wielu marek zdecydowanie za mało. Tego typu kampanie nadal szokują społeczeństwo i często wystawiają firmy na ataki osób, które nie zgadzają się z prezentowanym przez nie światopoglądem. Wiele z nich stwierdza jednak, że mimo wszystko warto i odważnie kontynuują przyjętą strategię.

Jak grać z Zetami?

Artykuł ukazał się w magazynie Marketing w Praktyce 6/2016

W niedalekiej przyszłości, pokolenie Z będzie jedną z najważniejszych grup, nad którą pochylać się będą przedstawiciele marek, także świata sportu. Dlatego zrozumienie wartości, którymi się kieruje oraz cech i nawyków tej generacji staje się powoli przedmiotem zainteresowania coraz większej rzeszy marketerów oraz właścicieli firm, również w branży sportowej.

W jaki sposób komunikować się z tą grupą,  jak sprzedawać, jak nawiązywać dialog, jak przekonywać do własnych produktów i usług. To właśnie nad tym już niebawem, bardzo intensywnie będą się zastanawiać wszyscy producenci odzieży i obuwia sportowego, właściciele obiektów sportowych, trenerzy personalni i dietetycy, jak również wszystkie inne firmy działające w branży związanej ze sportem.

Co każda marka sportowa powinna wiedzieć o pokoleniu Z?

Do generacja Z należą osoby urodzone po roku 1995, zatem najstarsi jej przedstawiciele osiągają obecnie 21 rok życia. W Polsce do tej grupy, według różnych statystyk, można zaliczyć ok. 3,5-4 mln osób. Znajdują się w niej zarówno osoby nastoletnie, jak i rozpoczynające samodzielne życie, które kończą studia, coraz mocniej wkraczają na rynek pracy i podejmują swoje pierwsze poważne decyzje zakupowe. Ludzie dysponujący coraz większymi, własnymi środkami finansowymi. Z roku na rok, pokolenie Z będzie stanowiło coraz większą grupę konsumentów posiadającą istotną siłę nabywczą.

Badań na temat Zetów jest niestety nadal bardzo mało, ale w dyskusji można się posiłkować wynikami oraz analizami pochodzącymi z zagranicznych źródeł. Generacja Z nie jest homogeniczna, co bardzo utrudnia jednoznaczne określenie jej cech behawioralnych oraz wyciąganie konkretnych wniosków na temat sposobu komunikacji.

Nowe technologie i wzniosłe ideały: poznajcie generację Z

W największym skrócie, pokolenie Z to osoby wyjątkowo dobrze poruszające się w świecie nowoczesnych technologii i Internetu. Ludzie otwarci na zmiany, myślący i działający globalnie oraz posiadający ambicje do zmieniania świata na lepsze. Już tak krótka charakterystyka tej grupy, świadczy o tym, że jej przedstawiciele diametralnie różnią się od Millenialsów i wcześniejszych pokoleń. Kierują się innymi wartościami i w sposób zgoła odmienny postrzegają świat oraz marki, produkty i usługi z których korzystają.

Najważniejsze cechy przedstawicieli generacji Z:

  • świetna znajomość nowoczesnych technologii
  • działanie w trybie wielozadaniowym
  • myślenie globalne, idealizm i wrażliwość społeczna
  • duża otwartość na zmiany, ale i konformizm
  • uwrażliwienie na marketing.

Najczęściej omawianą cechą generacji Z, jest doskonała znajomość oraz powszechność korzystania przez jej przedstawicieli z nowoczesnych technologii oraz Internetu. Osoby urodzone po roku 1995 dorstają w otoczeniu smartfonów, tabletów, notebooków oraz bezprzewodowego Internetu. Technologie zbliżeniowe, aplikacje mobilne, płatności online, sieć Wi-Fi, czy Internet LTE, są dla nich codziennością, elementami bez których nie wyobrażają sobie życia. Standardem, którego oczekują i zgodnie z którym funkcjonują. Jednak jak pokazują analizy i na co należy mocno zwrócić uwagę, to że świat elektroniki i internetu traktowany jest przez młodych ludzi jako narzędzie do osiągania celów[1]. Instrument, który umożliwia im szybką komunikację, zdobywanie wiedzy i nowych umiejętności, czy łatwiejsze funkcjonowanie w życiu codziennym. Nowoczesne technologie nie są zatem pożądane przez generację Z jedynie dla samego faktu ich posiadania. Zety nie zachwycają się Internetem w taki sposób, jak robili to chociażby Millennialsi. Internet oraz „bycie online” mają służyć bowiem czemuś więcej, być przyrządem umożliwiających uzyskiwanie konkretnych korzyści.

Kolejnym istotnym wyróżnikiem pokolenia Z jest myślenie globalne oraz powszechne działanie w trybie multitasking. Obydwa te atrybuty są oczywiście blisko związane z ogólnodostępnością Internetu i urządzeń elektronicznych. Sieć komputerowa, poczta elektroniczna i komunikatory, w bardzo krótkim czasie sprawiły, że komunikacja pomiędzy ludźmi jest możliwa bez względu na odległość, czy porę dnia. Praktycznie wszystkie informacje dostępne są nieomal na wyciągnięcie ręki, bez wychodzenia z domu. Przez Internet rozmawiamy z rodziną i znajomymi, dokonujemy zakupów, płacimy rachunki, planujemy wakacje i oglądamy filmy. Przedstawiciele generacji Z są na bieżąco ze wszystkimi informacjami ze świata, zatem nie ograniczają się jedynie do tego co jest dla nich fizycznie dostępne „na miejscu”. Nie widzą granic, myślą i działają globalnie. Korzystając z nowoczesnych technologii, osoby z pokolenia Z, operują wieloma dostępnymi narzędziami. To z kolei powoduje, że dociera do nich codziennie bardzo dużo informacji i wiele różnorodnych bodźców. Są nieustannie stymulowani, co skutkuje obniżoną koncentracją i tym, że wykonują najczęściej kilka zadań jednocześnie. Robią to płynnie, świetnie się w tym odnajdując, jednak wskutek takiego działania są w stanie jednorazowo przyswoić ograniczoną ilość informacji i wiedzy. Szybko włączają, przełączają i wyłączają kolejne aplikacje, okienka oraz urządzenia. Jak wynika z raportu agencji Sparks&Honey „Meet Generation Z: Forget Everything You Learned About Millennials”[2], maksymalny czas skupienia uwagi w przypadku generacji Z wynosi jedynie osiem sekund. Tyle właśnie mają marketerzy na zainteresowanie młodych swoją ofertą i zaangażowanie w świat swojej marki.

Marketing Pokolenia Zet

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Dokonując ogólnej charakterystyki generacji Z, w kontekście marketingu i zarządzania marką, warto także spojrzeć na jej przedstawicieli od strony socjologicznej, emocjonalnej i społecznej. Ludzie urodzeni po 1995 roku są bardziej wrażliwi społecznie, otwarci na świat, na innych oraz bardziej przychylni zmianom, niż poprzednie pokolenia. Zety są ludźmi chętnymi do współpracy, dzielenia się wiedzą i skłonnymi do niesienia pomocy. Posiadają ideały, hołdują wzniosłym wartościom i mają ambicje do zmieniania świata na lepsze. Nie patrzą tylko na siebie, swoje zyski i osobiste korzyści. Dbają o innych i czują się bardziej odpowiedzialni chociażby za środowisko naturalne i przemiany które dokonują się na świecie. Z drugiej strony, pokolenie Z jest dużo mniej aktywne oraz bardziej konformistyczne od pokolenia Y, czy X. Nie dążą do rewolucji, nie buntują się i nie chcą dokonywać historycznych przewrotów. Wolą drobnymi krokami, codziennymi wyborami i małymi zmianami przyczyniać się do poprawy sytuacji w kwestiach, na których najbardziej im zależy.

Bardzo ważną cechą reprezentantów generacji Z, którą należy podkreślić, jest duża świadomość tych osób w temacie funkcjonowania różnorodnych narzędzi marketingowych. Zety są uwrażliwieni na przekaz reklamowy, rozróżniają różne techniki promocji i są na nie bardziej uodpornieni, niż inne pokolenia. Częściej zastanawiają się nad tym co, dlaczego i w jaki sposób oferują im marki. Zadają pytania, kwestionują oraz dokonują porównań. Nie kupują tylko ze względu na cenę i walory użytkowe. Dla pokolenia Z liczy się dużo więcej czynników, takich jak jakość, trendy oraz odpowiedzialność społeczna. Nie bez znaczenia jest lojalność wobec marek, które dobierają dla siebie uważnie i z którymi chcą się utożsamiać oraz związać na dłużej.

W kontekście sportu oraz nawyków zdrowotnych, pokolenie Z nie traktuje aktywności fizycznej jako źródła rozrywki, hobby, czy opcji na spędzenie wolnego czasu[3]. Sport to dla nich sposób na uzyskanie określonego, pożądanego przez nich celu, czyli na przykład osiągnięcia lub utrzymania właściwej masy ciała, bądź uniknięcia bólu pleców. Niestety, młode pokolenie charakteryzuje także wysoki wskaźnik otyłości, w Stanach Zjednoczonych sięgający nawet 18% dzieci i młodzieży[4].

Mów prawdę! Czyli jak marki sportowe powinny się komunikować z generacją Z?

Przejdźmy teraz do odpowiedzi na pytanie, jak marki sportowe powinny się komunikować z pokoleniem Z, biorąc pod uwagę wyróżniki i cechy je określające. Na co powinny zwracać uwagę, jak układać strategię, jakie narzędzia wybierać.

 Jak komunikować się z pokoleniem Z?

  • autentycznie i transparentnie
  • oferując wartości
  • respektując ich potrzeby i pragnienia
  • zwracając uwagę ma misję, wizję i działalność CSR marki
  • komunikując się zwięźle: symbolami, emotikonkami, obrazami, video
  • wykorzystując: social media, livestreaming, real-time marketing i omnichanneling.

Pierwszą i najważniejszą zasadą komunikacji marketingowej z generacją Z powinna być autentyczność i szczerość. Młodzi są na nią bardzo wyczuleni, nie tylko w kontekście kupna i sprzedaży, ale także w życiu codziennym. Marki powinny być partnerami, które Zety dobrze znają, kochają, z którymi chcą się związać na dłużej i którym chcą pozostać wierni.

Marketing Zetów

Źródło: Pexels.com. CC0 License.

Dlatego warto podejść do komunikacji marketingowej z pełną świadomością tego, czego pokolenie Z oczekuje od marek sportowych. A oczekuje wartości oraz tego,  że dzięki markom będzie poszerzać swoje kompetencje, wiedzę lub w inny sposób skorzysta na tym partnerstwie. Produkty i usługi powinny być dostosowane do oczekiwań tej grupy, do ich zainteresowań, jak również trendów którymi podążają. Należy dyskretnie inicjować kontakt i miękko wchodzić do ich świata. Nie przeszkadzając, a pomagając młodym osobom osiągać ich cele oraz zaspokajając pragnienia. Wtapiać się w przestrzeń i być tam gdzie Zety przebywają. Oferując wartości, emocje, przeżycia lub ich unikalną kombinację, w zależności od charakteru marki. Świetnie w tym przypadku sprawdza się określenie „lovemark”, nawiązujące do emocjonalnej komunikacji brandów oraz ich zaangażowania w dbanie o klientów.

Dla pokolenia Z bardzo ważna jest misja i wizja marek, ich społeczna odpowiedzialność, zaangażowanie w projekty charytatywne, czy wspieranie lokalnych społeczności. Młodzi zwracają na takie działania uwagę i oczekują ich od marek. Jest to spójne z ich własnymi ambicjami, zaangażowaniem i chęciami do zmiany świata na lepszy.

Transparentność przekazu marek w przypadku generacji Z jest również niezwykle istotna. Pokolenie Z chce na przykład wiedzieć gdzie, jak i w jaki sposób produkowane jest obuwie sportowe, które kupują. Chce poznać wizję, misję i ambasadorów klubu fitness do którego uczęszcza. Pragnie dowiedzieć się kto personalnie, odpowiada za przygotowanie posiłków w firmie cateringowej z której usług zamierza skorzystać. Ciekawi go skład oraz źródło pochodzenia produktów, które kupuje w sklepie. Pokolenie Z chce być bliżej marek, zrozumieć je i zaprosić do swojego świata. Młodzi posiadają także dużą potrzebę tego, aby marki respektowały ich prywatność. Nie chcą być inwigilowani i natrętnie atakowani.

Nachalność działań marketingowych, w przypadku generacji Z może raczej zniechęcić i wpłynąć negatywnie na wizerunek marki. Młodzi nie chcą być atakowani agresywnymi reklamami. Nie lubią i nie tolerują przekazów, które w przypadku pokolenia X, czy Y wydawały się być słuszne oraz skuteczne. Z pewnością głównym medium z którego Zety korzystają jest Internet, a marketing powinien opierać się na wykorzystaniu platform social media oraz narzędzi takich jak video, symbole i obrazy. Niska koncentracja uwagi przedstawicieli tej grupy sprawia, że marki sportowe powinny wyciągać z danego komunikatu esencję i serwować ją w łatwo przystępnej oraz atrakcyjnej formie. Infografiki, symbole, emojis – wszystko to z pewnością należy uwzględnić i odpowiednio wdrożyć w reklamach. Marki sportowe powinny także pamiętać o umożliwieniu klientowi dokonywania zakupów różnymi kanałami. Omnichannelling powoli staje się sprzedażowym „must have”. Jeżeli firma sprzedaje akcesoria sportowe, to oprócz własnego sklepu internetowego, powinna pomyśleć o tym aby oferować swoje produkty także poprzez dystrybutorów, w sklepach stacjonarnych, umożliwić zakup poprzez social media, na urządzeniach mobilnych, czy przez telefon.

Kolejnym obligatoryjnym punktem na marketingowej mapie komunikacji z pokoleniem Z jest konieczność pozostania dostępnym i „up to date”: przekazy livestreamingowe, aktywność w social media i wykorzystanie real-time marketingu. Pokolenie Z jest przez cały czas online i tego samego oczekuje od marek, którymi się otacza. W przypadku marek sportowych, gdzie dużą rolę odgrywają eventy sportowe (np. biegi masowe, zawody triathlonowe, zawody crossfitowe) ma to szczególnie istotne znaczenie.

Najważniejsze z punktu widzenia przedstawicieli marek sportowych jest to, aby strategia i działania komunikacyjne były dostosowane do generacji Z, wręcz szyte na miarę. Wymagania i oczekiwania tej grupy są bardzo duże, znacznie większe niż poprzednich pokoleń. W przypadku każdego produktu oraz usługi w odniesieniu do Zetów, działania marketingowe będą zatem dużym wyzwaniem.

[1] http://hatalska.com/2015/01/22/generacja-z-pokolenie-ktore-zmieni-nasz-swiat/
[2] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/31-They_lack_situational_awareness31Source_Pew
[3] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/42-421412108642024Scratch_Fresh_Oven_Stovetop_change
[4] http://www.slideshare.net/sparksandhoney/generation-z-final-june-17/45-45How_to_connect_with_Gen

Dobra i funkcjonalna strona internetowa kortów i klubu tenisa ziemnego. Jak ją stworzyć? O czym pamiętać?

Reklama internetowa, to dla wielu firm podstawa działalności marketingowej, a co za tym idzie główne źródło pozyskiwania klientów. Dobrze skonstruowana strona internetowa, to wizytówka każdej marki oraz firmy funkcjonującej w obszarze sportu. Stanowi pierwsze źródło wiedzy i informacji dla obecnych, jak również potencjalnych klientów klubów i obiektów sportowych. Dlatego tak ważne jest, aby strona internetowa była skonstruowana w sposób przemyślany.

W poniższym artykule skupiamy się na podstawowych elementach i funkcjonalnościach dobrze zaprojektowanej strony internetowej klubu tenisa ziemnego. Odpowiadamy na pytania:

  • Jak powinna wyglądać strona internetowa kortów tenisa ziemnego?
  • Jakie elementy powinna zawierać dobrze zaprojektowana strona klubu tenisowego?
  • O czym nie należy zapomnieć projektując stronę internetową kortów tenisowych?

Poniżej omawiamy podstawowe wytyczne i wskazówki. W przypadku każdego obiektu, przed przystąpieniem do projektowania strony internetowej, warto przygotować założenia pod konkretny przypadek, w zależności od jego specyfiki. Warto odpowiedzieć sobie także na pytania jakie cele ma spełniać strona internetowa i jakim zadaniom służyć.

tennis-363662_640Źródło: Pixabay, CC0 Public Domain.

Podstawa: dobra architektura informacji strony internetowej klubu tenisowego

Tworzenie architektury strony internetowej klubu tenisowego warto rozpocząć od wypisania wszystkich elementów, które powinna zawierać. Należy rozplanować strukturę informacji na stronie (zwaną IA, czyli Information Architecture), zastanowić się które z nich są najważniejsze, przemyśleć na co chcemy położyć największy nacisk. Stworzyć mapę strony, menu i odpowiedzieć sobie na pytania dotyczące wersji językowych i ewentualnych dodatków. W przypadku kortów tenisowych, klubu tenisowego oraz innych obiektów sportowych, które nie łączą dodatkowych działalności (np. ośrodków sportowych, SPA, hoteli, innych usług sportowych, czy wielu lokalizacji) nie ma raczej konieczności tworzenia makiety strony.

Kluby i korty tenisa ziemnego powinny przede wszystkim uwzględnić na swojej stronie internetowej zakładki takie jak:

  • O nas (z uwzględnieniem opisu klubu, kortów tenisowych, kadry, trenerów)
  • Aktualności (uwzględniając rozgrywki, turnieje, promocje, itp.)
  • Oferta (z cennikiem i grafikiem, informacją o możliwości wypożyczenia sprzętu i korzystania z kart typu multisport)
  • Galeria (fotografie obiektu: kortów tenisowych, szatni, recepcji, łazienek, jak również z eventów, rozgrywek ligowych, itp.)
  • Kontakt (wraz z mapką dojazdu, godzinami otwarcia klubu tenisowego, itd.).

To jest podstawa i tego oczekują klienci wchodząc na witrynę. Oprócz tego trzeba też pamiętać o polityce prywatności i regulaminie. Wszystkie dodatkowe elementy (opisane poniżej) można potraktować jako bonus.

Kwestie techniczne: pozycjonowanie i treści, responsywność, system zarządzania treścią na stronie

Projektowanie strony internetowej, to nie tylko stworzenie szaty graficznej i rozplanowanie elementów, ale także wszystko czego na pierwszy rzut oka nie widać. Jeżeli chcemy samodzielnie zarządzać witryną i dokonywać aktualizacji takich jak dodawanie newsów, zmiana bannerów, sliderów, opisów, wówczas warto zainwestować w system CMS, czyli system zarządzania treścią. Już na etapie wstępnym, przed przystąpieniem do pracy nad stroną, warto także określić czy chcemy, aby powstała jej wersja mobilna lub responsywna (RWD).

Zarówno stworzenie systemu CMS, jak i wersja RWD wymaga większych nakładów pracy ze strony programisty, dlatego zwiększa to całkowitą wycenę stworzenia witryny. Jeżeli jednak chcemy, aby strona naszego klubu tenisowego była nowoczesna, funkcjonalna i odpowiadała obecnym standardom, to warto w te rozwiązania zainwestować. Obecnie ruch z urządzeń mobilnych na stronach internetowych sukcesywnie wzrasta i nic nie zapowiada, żeby ten trend w przyszłości się odwrócił. Z kolei własny system CMS uniezależnia od usług agencji lub programisty w przyszłości i bardzo przyspiesza pracę.

Przygotowanie treści, również pod pozycjonowanie strony klubu tenisa ziemnego, kortów tenisowych, to kolejna ważna kwestia o której należy pamiętać. Treści powinny być przemyślane i odpowiednio zaprezentowane.

Aspekt wizualny: design strony klubu tenisa ziemnego

Kwestie projektu graficznego (UI, czyli User Interface) omawiamy dopiero teraz, mimo że wiele firm i marek sportowych kładzie na ten aspekt największy nacisk, w procesie projektowania strony internetowej. Strona internetowa klubu tenisa ziemnego powinna być przede użyteczna, a na to składa się zarówno architektura informacji, jej część wizualna, jak i całokształt doświadczeń użytkowników oraz wizerunku, który sobą prezentuje.

Atrakcyjny wizualnie projekt graficzny strony kortów tenisowych, klubu tenisowego, powinien być przejrzysty, czytelny i korespondować z brandingiem, logo, stosowaną typografią (jeżeli są określone dla naszej marki). Pozostałe kwestie, to rzecz gustu: klienta, przedstawicieli agencji i designera.

W projekcie warto wykorzystać zdjęcia, filmy video, panoramy i widoki 360 stopni naszego klubu tenisowego, najlepiej wykonane przez profesjonalistów. Klienci „kupują oczami”, a dla klientów wielu obiektów sportowych, w tym korzystających z kortów tenisowych, wygląd wnętrz (sali, kortów, szatni), jest tak samo istotny jak obsługa klienta, czy cena karnetu za który płacą.

Dodatki: wtyczki społecznościowe i widgety

Jeżeli prowadzimy dla klubu tenisowego działania w social mediach (Facebook, YouTube, Instagram, Twitter, Google+, Pinterest, czy innych), wówczas warto na stronie umieścić wtyczki lub ikony społecznościowe przekierowujące do naszych profili.

Pozostałe dodatkowe elementy, które można umieścić na witrynie kortów tenisowych, to między innymi:

  • możliwość rezerwacji online
  • możliwość uzyskania bezpłatnej wejściówki
  • formularz zapisu do mailingu
  • strefa klienta (to już bardziej zaawansowana opcja)
  • blog
  • pop-upy z promocjami, ofertami czasowymi lub konkursami, czy ogłoszeniami (o turniejach, itp.).

tennis-614183_640Źródło: Pixabay, CC0 Public Domain.

Powyższy artykuł nie wyczerpuje w pełni tematu projektowania strony internetowej klubu tenisowego, stanowi jednak zbiór podstawowych wytycznych z których korzystamy w pracy dla naszych klientów.

Jeżeli są Państwo zainteresowani uzyskaniem szerszych informacji, zachęcamy do kontaktu z nami: www.muvment.pl | e-mail: info@muvment.pl| kom. 505 451 541.

Relacja z drugiego biegowego treningu NCR z Andrzejem Radzikowskim.

W niedzielny poranek, 14 czerwca br. odbył się drugi, otwarty trening biegowy z mistrzem biegów ultra i Ambasadorem projektu NCR Masters Team Andrzejem Radzikowskim. 

Na polanie przy wejściu do warszawskiego Lasku Kabackiego stawiła się grupa kilkunastu biegaczy, którzy postanowili ten dzień rozpocząć na sportowo. Parne oraz duszne powietrze nie zniechęciło uczestników i wszyscy w świetnych humorach już przed godziną 10 rano w doborowym towarzystwie oczekiwali na rozpoczęcie treningu.

Na samym wstępie rozdzielone zostały upominki, które ufundowała marka Brubeck, czyli ciemnoturkusowe czapeczki biegowe. Następnie biegacze pod okiem Mistrza rozpoczęli rozgrzewkę podążając na ścieżki biegowe lasu w Kabatach. Po około trzech kilometrach biegu Andrzej zatrzymał grupę, aby wykonać wzmacniające ćwiczenia biegowe uzupełniane jego cennymi radami i wskazówkami. Następnie ponownie miał miejsce bieg ciągły, a na koniec przyspieszenie w postaci mocnej przebieżki z wyskokami. Łącznie na treningu biegacze pokonali prawie 11 kilometrów.

W międzyczasie Andrzej Radzikowski dzielił się z uczestnikami treningu doświadczeniami związanymi ze swoim zwycięskim startem w Ultrabalatonie 2015 oraz dawał odpowiedzi na pytania dotyczące diety, przygotowania i regeneracji na długich dystansach.

Bardzo dziękujemy wszystkim za udział w spotkaniu i już teraz zapraszamy na kolejne treningi biegowe z Andrzejem Radzikowskim i NCR Polska! 

Projekt NCR Masters Team wspierany jest marketingowo przez agencję MUVment MARKETING.

IMG_7613m

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_7616m

IMG_7605m

Wielki sukces naszego podopiecznego Andrzeja Radzikowskiego na Węgrzech!

W dniach 30-31 maja br. odbyła się 9 edycja Ultrabalatonu, jednego z najbardziej rozpoznawalnych biegów ultra na Węgrzech. Podopieczny agencji MUVment MARKETING Andrzej Radzikowski ukończył ten wyścig ze wspaniałym wynikiem 18 godzin i 59 minut zajmując drugie miejsce w kategorii Open.

Linię startu przekroczyło 170 osób (146 mężczyzn, w tym 3 Polaków i 24 kobiety), jednak cały dystans ukończyła jedynie połowa uczestników. 221 kilometrowa trasa, prowadząca dookoła największego jeziora Europy Środkowej, nie należy bowiem do łatwych. Zarówno odległość, jak i jej profil budzą szacunek wśród biegaczy.

Bieg rozpoczął się tradycyjnie o godzinie 6 rano i już na pierwszych kilometrach na prowadzenie wysunęła się grupa licząca około 10 biegaczy. Andrzej Radzikowski i jego serwisant Czesław Macherzyński przyjęli taktykę, aby małymi krokami doganiać uciekających, biegnąc z prędkością 5:05-5:10 m/km. Pierwsze 100 kilometrów trasy, to poważne podbiegi oraz zbiegi, teren bardzo górzysty i kręty. Palące słońce i trudna trasa przypomina Spartathlon. Druga część trasy technicznie jest łatwiejsza, ale długie proste odcinki źle wpływają na psychikę zmęczonych biegaczy.

Po ośmiu godzinach w czołówce zostali Holender Jan-Albert Lantink, Włoch Ivan Cudin i Polak Andrzej Radzikowski. Po czternastej godzinie Radzikowskiemu udało się dogonić i prześcignąć Cudina – atak był udany, wystarczyło tylko dotrwać do mety i dążyć do pierwszej lokaty. Niestety Polakowi nie udało się nawiązać walki z Holendrem, który na mecie był szybszy o 20 minut. Radzikowski ukończył bieg na drugiej pozycji z czasem 18 h i 59 minut (średnia prędkość 5:09 m/km).

Z wyniku Andrzej Radzikowski i jego ekipa są bardzo zadowoleni. To świetna pozycja na kolejne poważne zawody, czyli między innymi Spartathlon 2015 w Grecji.

MUVment MARKETING stworzył nową stronę Radzikowskiego

Agencja MUVment MARKETING stworzyła nową stronę internetową ultramaratończyka Andrzeja Radzikowskiego. Realizacja obejmowała kompletne wykonanie, od analizy potrzeb, poprzez stworzenie architektury strony, projekt graficzny i programowanie.

Stronę można obejrzeć pod adresem www.andrzejradzikowski.pl

Portfolio_MUVMENT_Andrzej1

Portfolio_MUVMENT_Andrzej2

Portfolio_MUVMENT_Andrzej3

ERGOtrening numer 300 w wykonaniu MUVment MARKETING

W dniu 3 marca 2015 r. miał miejsce huczny jubileusz treningów biegowych Centrum Biegowego ERGO. Zadaniem stojącym przed agencją MUVment MARKETING było zorganizowanie wydarzenia w atrakcyjnej formule, zaproszenie ciekawych gości oraz zdobycie sponsorów i partnerów eventu.

Realizacja:

Na event zaprosiliśmy znane osoby z biegowego świata. Gośćmi byli: maratończyk i dziennikarz Wojtek Staszewski, dziennikarz i komentator sportowy Marcin Rosłoń oraz ultramaratończyk Andrzej Radzikowski.

Sportowa część wydarzenia przeprowadziliśmy w ogrodzie Krasińskich w Warszawie. Biegacze brali udział w rywalizacjach i zabawach biegowych na różnym poziomie zaawansowania.

Z dodatkowych atrakcji, każdy chętny mógł przetestować buty z najnowszej kolekcji Asics  Wiosna 2015. Na uczestników czekał również poczęstunek po zakończonym treningu.

Wielkim zainteresowaniem uczestników cieszyło się losowanie nagród. Dzięki współpracy ze sponsorami, do rąk szczęśliwców trafiły: zegarek biegowy TomTom Runner Cardio, buty biegowe Asics Gel-Nimbus 17, buty treningowo-startowe Brooks Launch 2, odżywki i sumplementy Squeezy, opaski kompresyjne Compressport, vouchery na profesjonalne porady żywieniowe w High Level Center, pasy i opaski Adidas Running i wiele innych cennych nagród.

W treningu wzięło udział ponad 100 osób.

Nasza odpowiedzialność w projekcie: opracowanie koncepcji eventu, pozyskanie sponsorów nagród, nawiązanie współpracy z gośćmi specjalnymi, przygotowanie materiałów graficznych, komunikacja na FB i online, organizacja wydarzenia, koordynacja na miejscu.

Fotorelacja:

plakat_ergo_A1_PRINT

IMG_3718

IMG_3681

IMG_3685

IMG_3734

IMG_3763

IMG_3774

IMG_3789

IMG_3949

IMG_3885

IMG_3866

IMG_3863

IMG_3854

659x700_newsletter

Andrzej Radzikowski z agencją MUVment MARKETING

Z przyjemnością informujemy, że jeden z najbardziej obiecujących polskich ultramaratończyków, Andrzej Radzikowski, nawiązał współpracę z naszą agencją.

Radzikowski, to Mistrz Polski z 2013 w biegu 24-godzinnym. W 2014 roku zajął trzecie miejsce w ultramaratonie Spartathlon Ultra Race, pokonując dystans 246 kilometrów z Aten do Sparty w czasie 25 godzin i 49 minut. Obecnie przygotowuje się do Mistrzostw Świata ORE di TORINO w biegu 24-godzinnym w Turynie.

Współpraca z agencją MUVment MARKETING obejmuje doradztwo w obszarze marketingu i PR, poszukiwanie partnerów oraz sponsorów, negocjowanie umów sponsoringowych, jak również stworzenie i bieżącą obsługę strony internetowej oraz kanałów społecznościowych.

Andrzej_Radzikowski_Spartathlon_2014